Hej Mirki,
Ostatnio czytałem o tworzeniu przetworników do gitary, aby móc nagrywać jej dźwięk i przetworzyć go na dźwięk gitary elektrycznej.
Już chciałem robić przetwornik elektryczno-magnetyczny, ale dowiedziałem się, że w przypadku gitary klasycznej, założenie strun metalowych może wyrwać mostek i uszkodzić gryf. Dlatego z tej opcji zrezygnowałem.
Dowiedziałem się też o zrobieniu czegoś takiego w inny sposób, a mianowicie: podłączając piezoelektryk, który pełniłby rolę "mikrofonu". Wykorzystałem to co miałem (przewody, piezoelektryk, port na mini-jack)
Ostatnio czytałem o tworzeniu przetworników do gitary, aby móc nagrywać jej dźwięk i przetworzyć go na dźwięk gitary elektrycznej.
Już chciałem robić przetwornik elektryczno-magnetyczny, ale dowiedziałem się, że w przypadku gitary klasycznej, założenie strun metalowych może wyrwać mostek i uszkodzić gryf. Dlatego z tej opcji zrezygnowałem.
Dowiedziałem się też o zrobieniu czegoś takiego w inny sposób, a mianowicie: podłączając piezoelektryk, który pełniłby rolę "mikrofonu". Wykorzystałem to co miałem (przewody, piezoelektryk, port na mini-jack)




























Potrzeba odpowiedniego preampa, który z jednej strony jest podłączony do przetwornika, a z drugiej do wejścia liniowego.