Ręcznie robiona skrytka z kawałka buka prosto z Bieszczad! Siekierą przerąbane na pół, wycięte w środku siekierką, porządne zawiasy, drewno potrójnie lakierowane, wyżłobienie na palce do otwierania, odpływ ze środka gdyby zebrała się wilgoć, 40cm pręt od spodu żeby wbić w podłoże, ciężkie wieko, żeby samo się nie otworzyło i ręcznie wypalana nazwa skrytki i mój nick :D
Na dniach zawioze ją w stare



















źródło: comment_OTOhDCjBSU93epp9aq6qtJEaDHZMk4a9.jpg
Pobierzźródło: comment_c9wqCN2bxzUCSofcLcgNezkyvkBDv0aK.jpg
Pobierzźródło: comment_FdUaBjYeMkhyr1j8FcdsBhNfJrg6Ux2M.jpg
Pobierz