@hqvkamil: siadaj dupo na zmrożonym worku żelowym. (np. LIDL aktualnie) dopóki prawie nie odmrozisz. Jak chwilowo nie masz - to już szukaj albo groszek, marchewka, drobne "mrożonki" używaj. (potem jakoś ...wiesz, odłóż na miejsce. kumasz). Kostki lodu są skuteczne ale na dłuższą metę mało poręczne. Wszystko pozalewane dookoła i szybko się topią. Potem masuj. Dużo masuj. Ma boleć. (bo nie porozciągasz, niby jak?) Sam to zaleczysz najszybciej - własną krwią.
  • Odpowiedz