Chwytam pęsetą za odwłok, kładę na blaszce. Pewnym ruchem, nożykiem do tapet, odcinam głowę. Czekam chwilę aż przestanie się ruszać. Pęsetę przesuwam na sam koniec i drugą, mniejszą, powoli wyciskam wnętrzności. Po wyciśnięciu biorę kolejnego. I jeszcze cztery. Wydobyte wnętrzności, sprawnym ruchem łączę w jedną jeszcze ciepłą kupkę. Dodaję biały proszek i szatkuję wyżej wymienionym nożem. Gdy uzyskuję odpowiednią konsystencję, końcówką nożyka nakładam do strzykawki.


#terrarystyka #gady
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach