Tak bardzo żałuję, że nie nagrałem rozmowy z moją ciotką, fanatyczką religijną. Takiej dewiacji jeszcze w życiu nie słyszałem. Parę fragmentów, które jeszcze pamiętam:

C: Możesz mi powiedzieć dlaczego nie wierzysz?

J: Obawiam się Ciociu, że to nie jest dobry temat na dyskusję, bo wiara to kwestia indywidualna i przekonywanie żeby w coś wierzyć lub nie jest bez sensu.

C:
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nic tylko pogratulować policji z miasta #zawiercie że przy najbardziej ruchliwym skrzyżowaniu w mieście są roboty drogowe i światła nie działają, a ruchem nie kieruje zupełnie nikt. Odłamki plastiku leżą już na jezdni z tego powodu a dopiero południe. Gratuluje.

#fucklogic #mojemiasto
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki zejde z tego swiata ile mi dziś @aliorbank zdrowia zjadł.

Staram się o kredyt, czas mnie już trochę goni, wczoraj skompletowałem wszystkie dokumenty i podpisałem umowę w oddziale.

Niestety dziś do mnie dzwonią, że na picie za zeszły rok jest do opłacenia kwota i że muszę im udowodnić, że jest ona opłacona.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najsmieszniejsze jest to, że 2 tygodnie temu maltretowali mnie kartą kredytową z limitem mało mniejszym niż kwota kredytu :) wymagania żadne, przyjedzie Pan z umową, ja złoże podpis i karta może być moja :) a teraz załatwiaj im dokument który juz w sumie załatwiłem.


@lukasz728: Do KK są dokładnie takie same wymagania jak do kredytu :)
  • Odpowiedz
Ja tu czegoś nie rozumiem. Prowadzę działalność, kantuję na podatkach. Wykazuję sobie stratę 64 tys. Działam jak gdyby nigdy nic (oczywiście kolejne co rok straty pokrywam sobie z własnych oszczędności i dochodów męża, jasne k***a i co jeszcze #fucklogic ).

Przychodzi kontrola i mówi, że mam nieprawidłowości. Więc składam sobie korektę PITów. I okazuje się, że ze strat w 2011 mam nagle 300zł zysku, a w 2012 ze straty 64
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@erbeka: No to chyba u mnie jest wyjątkowo ;-) Raz się spóźniłem to zadzwonili wyjaśnić sprawę. Z kolei jak miałem błędy w deklaracji to też zadzwonili i poinstruowali jak poprawić.
  • Odpowiedz
@Kovacs: Co miałem powiedzieć, tom powiedział w tamtym wpisie. Nie umiesz prowadzić kulturalnie rozmowy, a teraz próbujesz tłumaczyć się jakimś śmieszkowaniem, którego tam nie ma. Powyższy obrazek idealnie ilustruje Twoje zachowanie i obecny wpis :)
  • Odpowiedz
@Amfidiusz: brzydki, ja tylko napisałem, dawaj i w spojlerze zapytałem co rozdajesz. W odpowiedzi nazwałeś mnie żebrakiem. Kto tutaj ma problem z komunikacją? Wystarczyło napisać normalnie, "Nie dostaniesz" i koniec, nic od Ciebie nie chciałem, serio, odpowiedziałem na wpis.
  • Odpowiedz
Komentator czyta islandzkie nazwisko Johannsson jak Islandczyk (J jak w polskim) a polskie Wondolowski na siłę po amerykańsku (Ł na początku)...

#mundial #fucklogic
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach