Uwaga, wiem jak serial się skończy, rozkminiłem to
Julie ogarnie sposób jak jednak zmienić przeszłość, ale okaże się, że to jest jeden strzał, w sensie ma jedno podejście i pozamiatane. W efekcie cofnie się w czasie do momentu gdy oryginalni mieszkańcy miasta stracili dzieci, zapobiegnie tragedii czym unicestwi własne istnienie (bo jej rodzice nigdy się nie poznają z racji tego, że tabitha nie będzie się musiała w kółko reinkarnować). Finalnie widzowie pozostaną
Julie ogarnie sposób jak jednak zmienić przeszłość, ale okaże się, że to jest jeden strzał, w sensie ma jedno podejście i pozamiatane. W efekcie cofnie się w czasie do momentu gdy oryginalni mieszkańcy miasta stracili dzieci, zapobiegnie tragedii czym unicestwi własne istnienie (bo jej rodzice nigdy się nie poznają z racji tego, że tabitha nie będzie się musiała w kółko reinkarnować). Finalnie widzowie pozostaną














W okolicach pandemii w ogóle seriale upadły na ryj (nie wiem czy pandemia była przyczyna).
Teraz wracamy do fajnych seriali, które z każdą kolejną seria będą obrzydzanie chęcią ciągnięcia historii bez zakończenia dalej.
Czyli from idealnie.