Skończyłem "How I met your mother". Mojej opinii na temat zakończenia nie muszę wyrażać bo jest raczej oczywista ;) Dwie kwestie tylko muszę poruszyć:

1. Cristin Milioti (Matka jakby ktoś nie ogarnął) jest prześliczna - jestem w niej wręcz zauroczony (). Podczas scen z jej udziałem nawet nie czytałem napisów bo nie mogłem od niej odwerwać wzroku : )

2. Druga sprawa jest również oczywista
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki mam pytanie a w szczególności do fanów serialu Friends (Przyjaciele). Moja koleżanka zawracała mi głowę non stop, żebym ten serial obejrzał. I pamiętam kiedyś jak puszczali go w telewizji był całkiem fajny, więc zarzuciłem sobie dziś pierwszy odcinek i niestety jestem w połowie a nic mnie nie rozśmieszyło w dodatku aktorzy wydają mi się grać strasznie smutno. Nie wiem czy po prostu nie trafia to w mój gust czy się później
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@forum555: To najlepszy serial komediowy jaki powstał. Też uważałem go za średniaka dopóki faktycznie nie obejrzałem całego, bo tak to zawsze oglądałem jakieś pojedyncze odcinki.
  • Odpowiedz
@sanewryler:

@Poszukiwacz_: @mBartek89: @shichibukaii: @AndyMoor: @Krs90: @krejdd: Ok obejrzałem cały i szczerze powiem, że powinienem się wstrzymać do końca pierwszego odcinka. Druga połowa była o wiele fajniejsza niż pierwsza, sam się dziwię, że na pierwszej tak się wynudziłem za to druga nawet kilka żartów mnie rozśmieszyło. Dalej nie jest to jakieś świetne, ale już przynajmniej nie słabe. :)
  • Odpowiedz