• 3
@fevo: troche mnie nerwów kosztowało to bo nic nie wychodziło, to bułki sie skleiły to ten placek ziemniaczany wyszedł jak ptysie od łysego grzyba to ser ten smażony sie r------ł. Ale jutro sobie zrobie mój komfortfood czyli zupa cebulowa i placek drożdzowy
  • Odpowiedz
  • 3
@Akatrosh: była kiedyś taka moja intencja moze kiedyś spróbuje. ale tu to nie ma filozofii makaron gotujesz jak lubisz, sos jaki lubisz mieszasz dajesz sera opcjonalnie jakieś zieleniny i gotowe
  • Odpowiedz