Nie wiem czy taki był zamysł zespołu przy pisaniu utworu, ale słuchając "Explosions in the Sky - Let me back in" mam cały czas w myślach katastrofę promu Columbia. Ten tytuł i narastająca dramaturgia z dość mocno zaznaczonymi fragmentami. Wtedy to jest ciężki utwór.

do 4:07 - prom jest na orbicie, misja póki co przebiega pomyślnie jednak czuć gdzieś ten niepokój załogi, niedługo będą wracać na ziemię
od 4:07 do 5:33 - wejście
A.....l - Nie wiem czy taki był zamysł zespołu przy pisaniu utworu, ale słuchając "Ex...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Antol: właśnie dlatego post-rock jest taki zajebisty - nie ma żadnych s-----------h śpiewów i tekstów. Interpretacja należy do ciebie. Pamiętasz album bez nazwy od Sigur Rós? Tam był wymyślony język w piosenkach + puste strony w booklecie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DupaJasia_: chyba miałam za duże oczekiwania po pierwszej płcie, którą kocham najmocniej :d ale podoba mi się, muszę tylko przesłuchać jeszcze kilka razy
@kitu: kupowałabym. gdybym tylko miała gramofon ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Znowu wrzucam #muzyka, bo czemu nie.

Ta piosenka, chociaż to #altcountry, czyli coś, czego zupełnie na codzień nie słucham jest u mnie ostatnio straaaasznie często zapętlana. W #leftovers pojawiła się w scenie, w której Meg i Tommy tańczyli w barze i właśnie z czymś takim mi się strasznie kojarzy - wieczorem, kiedy tańczycie z kimś bliskim, najlepiej w sypialni i wszystko jest takie miłe
h.....e - Znowu wrzucam #muzyka, bo czemu nie.

Ta piosenka, chociaż to #altcountry...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach