Przed 5 sezonem sobie zrobiłem rewatch całej Farmy Clarksona i kurde, jakie to jest fajnie i przyjemne show.
Clarkson wiadomo że na co dzień jest gburem, chamem i egoistą, ale jakimś cudem świetnie się zgrywa z tymi wiejskimi NPC. Nie wiem na ile można wierzyć, ale podobno program nie miał żadnych castingów czy scenariuszy, i w 100% prezentuje autentyczne akcje podejmowane na farmie, i albo to sprytnie ukryte albo faktycznie tak jest.
Clarkson wiadomo że na co dzień jest gburem, chamem i egoistą, ale jakimś cudem świetnie się zgrywa z tymi wiejskimi NPC. Nie wiem na ile można wierzyć, ale podobno program nie miał żadnych castingów czy scenariuszy, i w 100% prezentuje autentyczne akcje podejmowane na farmie, i albo to sprytnie ukryte albo faktycznie tak jest.



























