#farma ja się poddaję… tego nie da się już oglądać. Ta reżyserka aż boli. Gra aktorska jak w dlaczego ja.
Pokazanie „zdenerwowanego” Janosika było tak sztuczne. To nawet nie były realne.
A te intrygi, jakieś sojusze… za dużo już tego.
Pokazanie „zdenerwowanego” Janosika było tak sztuczne. To nawet nie były realne.
A te intrygi, jakieś sojusze… za dużo już tego.










Tragedia... I te niby koleżanki... Paulina rozdarta i sztuczna, zakochany w niej od razu Aksel...koleżanka Agnieszki to samo. Reżyserka...