Zaczynajmy więc:
dziki17 v Empator
jest mi niezmiernie przykro, że ktoś kto wybierał z 1 numerem w drafcie, wybrał MJa, tak spieprzył zespół i teraz boi się wziąć odpowiedzialności i chociaż postarać się go obronić. Obaj w tej kolejce się nie popisali. Dosłownie.
LBJ vs MJ. To, za kilka lat, będzie pytaniem nie do rozwiązania. Ja się oprę na ciekawostce i daje zwycięstwo Empatorowi.
ciekawostka:
dziki17 v Empator
jest mi niezmiernie przykro, że ktoś kto wybierał z 1 numerem w drafcie, wybrał MJa, tak spieprzył zespół i teraz boi się wziąć odpowiedzialności i chociaż postarać się go obronić. Obaj w tej kolejce się nie popisali. Dosłownie.
LBJ vs MJ. To, za kilka lat, będzie pytaniem nie do rozwiązania. Ja się oprę na ciekawostce i daje zwycięstwo Empatorowi.
ciekawostka:







