Bardzo fajne podejście do tematu, zrobienie z pasty spójnej historii a nie zbiór losowych, scen odpowiadających o niczym. Szkoda że pewnie część widzów będzie podchodzić do niego tak jak do "dnia świra" i zacznie się festiwal że ta komedia jest nie śmieszna.
Historia Anona/Kuby jest uniwersalna i za wędkarstwo możnaby położyć każde inne hobby i którym człowiek przesadza. Dla mnie 8/10 może nawet 8,5, arcydziełem nie jest ale to solidny film.

To
W sumie to nawet spoko. Trzeba pamiętać że to dosyć amatorska produkcja na podstawie pasty z internetów. Realizacja bardzo pozytywnie. Wygląda lepiej niż większość polskich filmów. Dialogi w miarę dobrze słychać i aktorzy nawet dali radę. Problemem jest to że film wydaje się trochę pesymistyczny a powinien być śmieszkowy. Może jakby wstawić jakąś weselszą ścieżkę dźwiękową, zmienić aktora który grał anona albo zmienić jego narrację to by było git.
#fanatyk
Obejrzałem właśnie #fanatyk a właściwie nie, bo do końca nie dałem rady.

Nie oglądam polskiej kinematografii bo jest #!$%@? i właśnie wpływy tej polskiej sztuki filmowej widać w tym filmie, począwszy od gry aktorskiej, kwestii technicznych takich jak barwy czy nasycenie.
Widać, że krakowska wielka szkoła filmowa zabawiła się miejscami intymnymi tej posty i wprowadziła ten pseudo-polski artyzm alternatywny, nie będę spoilerować.

Jedyna dobra scena, to kiedy widać karachan w tle z
@Ryshe: WTF? Właśnie technicznie aligancko. Kolory luksja. Nie wiem o co Ci chodzi ziomeczku i czego byś oczekiwał. Jak dla mnie klasa i profesjonalizm jeśli chodzi o względy wizualne. Żadnego "pseudo-polskiego artyzmu alternatywnego" (wtf w ogóle xD) tam nie widzę.
"Fanatyk" całkiem niezły, nie jest to może arcydzieło ale i tak wyszło dużo lepiej niż się spodziewałem. Szacunek dla twórców za próbę zrobienia czegoś bardziej ambitnego niż heheszki dla gimbusów. Aktorzy też w porządku, nawet Cyrwus jakimś cudem daje radę i tylko głos narratora strasznie działał mi na nerwy (zwłaszcza kiedy cytował fragmenty pasty).

7/10 na zachętę

#fanatyk
"Ostatnio na forum ktoś wrzucił historię z internetu, o wędkarzu. Takie jaja... mówię ci..."


Fanatyk Michała Tylki to na pewno film o monumentalnym znaczeniu. Kamień milowy przy długiej i wyboistej drodze historii polskiej kinematografii, świadectwo że zaledwie w ciągu dekady internetowe memy, z przeznaczonej dla bardzo zamkniętej, hermetycznej grupy odbiorców, stały się wytworem kultury o wpływie na społeczeństwo porównywalnym z epicką powieścią. Internetowa pasta staje się tym samym odrębnym gatunkiem literackim z
źródło: comment_9RcCINhG6lDyp0VGCSV7s0s7IH1dad1h.jpg