sporo się mówi o powtórzeniu karnego Błaszczykowskiego, a ja żądam powtórzenia spotkania Polska - Ekwador z mundialu 2006, tam to dopiero był wałek, chyba największy w historii piłki. W 24 minucie zawodnik Ekwadoru strzela bramkę głową. Tymczasem po drugiej stronie boiska wisi flaga Bałtyku. Wszyscy, poza arbitrem, doskonale znamy przepisy, bramki strzelone głową w takim przypadku się nie liczą. A jeszcze obok banda frajerów wywiesiła szmatę
#euro2016 #pdk
D.....o - sporo się mówi o powtórzeniu karnego Błaszczykowskiego, a ja żądam powtórze...

źródło: comment_gYXIqUvVnD2RV5RzjJFqwmRWMGu0XfMO.jpg

Pobierz