#policja #ekologia

Opis sytuacji i pytanie do ekspertów z wykopu.
Sąsiad śmieci przez balkon i wylewa syf na parapety sąsiadów w tym mój. Zależnie od dnia są to jakieś pomyje lub brudna woda z detergentami. Policja mimo zapewnienia, że mam nagrania jak to robi 5 minut wcześniej i nawet audio jak się przyznaje to nie chciała przyjechać i kazała iść na komendę. Czy jeśli pójdę to sąsiad dostanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marxyz: Składasz zeznania na protokół, dołączasz materiał dowodowy który zgromadziłeś, oni przyjmują zawiadomienie o popełnionym wykroczeniu, potem wzywają sąsiada i robią z nim czynności. Zazwyczaj kończy się to wnioskiem o ukaranie do sądu i sąsiada ukarze sąd. Złożenie zawiadomienia to jakieś 20 minut plus oczekiwanie na przyjęcie, które czasami może potrwać nawet 2 - 3 h. Potem ewentualność wezwania do sądu jeśli będzie się odbywać rozprawa.
  • Odpowiedz
@Kalosz667: Przecież nasz minister zachęcał do kąpieli w Odrze, mówił, że dzieci mogą wchodzić do wody, a nawet sam chciał się kąpać, tylko chyba zapomniał kąpielówek
  • Odpowiedz
@Kalosz667: Zawsze mogło być tak że jakaś państwowa firma miała awarię, doszło do wycieku, wtedy wody kazały zrzucić wodę ze zbiorników, cały czas ukrywając to w tajemnicy. Szambo wybiło i teraz robią fikołki aby nie wyszło co się wydarzyło. Tam zbyt wielu krewnych siedzi aby teraz za to mieli odpowiedzieć. Zresztą mąż minister Moskwy jest tam wiceprezesem, więc jest tutaj ogromny konflikt interesów...
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach