Plan jest taki, że lot do Kairu, dwie noce na miejscu, następnie jazda wzdłuż Nilu aż do Abu Sinbul, nocując w jakichś apartamentach z booking po drodze. Powrót trasą wzdłuż morza aż do Suezu. Jak wystarczy czasu to, skoczyć do alexandrii na koniec.
Jedno co nas zastanawia, to na ile jest





















