Z okazji dnia matki powiem wam, że w czasie dojrzewania mogłem mieć pretensje do rodziców, że wymagali ode mnie np. ponadprzeciętnych wyników w nauce albo że ograniczali mi trochę swobodę. Zdarzało mi się też mieć żal za sytuacje finansową, która nie była zła bo w gruncie rzeczy miałem wszystko co potrzebowałem, ale np. kiedyś na obóz dostałem 120 zł kieszonkowego, podczas gdy moje środowisko znajomych potrafiło p-------ć 500 zł w dwa tygodnie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z racji wczorajszego Dnia Matki przypomniało mi się coś czymś moja matula zasłużyła sobie na tytuł Matki Roku.

Jakieś półtora miesiąca temu mój brat złamał rękę na wuefie. Jest na pogotowiu i dzwoni do matuli, coby ją powiadomić, że jest nieszczęśliwym Sebom i


Matula odbiera, mój połamany brat mówi na dzień dobry:
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień matki, bla bla bla.

Mnie w szpitalu nie chcieli dać namiaru na wszystkie matki motocyklistów z tego wypadku, po którym studenty śmieszki na jakimś tam swoim kole naukowym mnie poskładały. :|

#dzienmatki #gorzkiezale
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiecie co mirki, chyba jednak nie ma strasznej tragedii z dbaniem o dobro klienta u nas. Powiedziałbym że jest nawet nieźle. Przed chwilą odebrałem bukiet kwiatów dla mojej babci, a matki mojej ciotki która to właśnie go zamówiła. Pół godziny temu dzwoni jakaś babeczka, że strasznie przeprasza ( co zresztą powtarzała ciągle), że mieli straszny natłok zleceń, że jeśli nie będzie to problemem to ona za 20minut go przywiezie i oczywiście doda
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piotrrs11: Nie ja za to płaciłem, ale sądzę ze jakieś 60zł ten bukiet kosztował minimum.

Edit: Patrząc po cenach podobnych w necie to raczej ok. 100zł. Nie wiedziałem nawet że to tyle kosztuje.
  • Odpowiedz