Jak już wiecie, Niemcy kazali mojej rodzinie zabrać z gospodarstwa tylko najważniejsze rzeczy, ze wzgledu na to ze już na swoje gospodarstwo nie wrócą, musieli więc zostawić też wszystkie zwierzęta, w tym pewną kotke o której pożniej.
W 1945 roku, 2 lata później wbrew słowom okupantów wróciliśmy na swoje gospodarstwo, pare dni po powrocie babcia poszła sprawdzić czy jej siostra już wróciła z Niemiec, gdy siedliśmy nad lasem koło pola żyta, wyszła kotka,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja mam dwie podobne, jedna trochę #creepy.
1. Założyłem się z żoną na pierwszym dwutygodniowym urlopie że nasze 3 koty jak nas zobaczą po powrocie (teściowa przyjeżdżała je karmić dziennie) to nas zwyczajnie oleją, jak to koty. Jakie było moje zdziwienie gdy przez cały dzień nie opuszczały nas na krok, nawet do kibelka chciały za człowiekiem wejść. Zakład przegrałem, wiara w te puchate żołądki powróciła.
2. Za gówniaka wzięliśmy
  • Odpowiedz
#kot #dzienkota #film #animacja
Tak z okazji dnia kota postanowiłem obejrzeć film pod tytułem "Felidae" o którym słyszałem, że niby jest dość wyjątkowy. Zaznaczam, że film jest sklasyfikowany jako PG13, więc między innymi jest dla dzieci. Film obejrzałem i jedyne co mogą powiedzieć to było... dziwne... :|

Szczerze polecam.
ChochlikLucek - #kot #dzienkota #film #animacja
Tak z okazji dnia kota postanowiłem ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach