#heheszki #dowcip #testoviron
W nowej knajpie w Chicago zainstalowano mechanicznego barmana.
Barman obsługiwał klientów, zabawiał ich w zależności od tego jakie było ich IQ.
Przychodzi pierwszy klient i barman robot się pyta:
- Jakie jest twoje IQ?
- 160
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mały Mohammed poszedł swój pierwszy dzień do szkoły
-"jak masz na imię?", pyta go nauczyciel
-"mam na imię Mohammed", odpowiada chłopiec
-"od kiedy chodzisz do amerykańskiej szkoły, jesteś Amerykaninem i powinieneś nosić amerykańskie imię." mówi nauczyciel -"Od dziś na imię masz Mike"
Chłopiec wraca do domu i chwali się, że został Amerykaninem i ma na imię Mike
Ojciec z mamą wpadają w furię i spuszczają mu lanie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kochanie, nie jesteś zadowolona z prezentu? - Zapytał mąż swoją lubą. 
- Niespecjalnie. 
- No, ale wydałem na niego 700 złotych. 
- I tak mi się nie podoba. 
- Kochanie, ale to naprawę wysokiej klasy sprzęt. 
- Do cholery przecież, to wędka. Wiesz że nie wędkuję.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Biedny, samotny Żyd, mieszkający w kwaterunkowym mieszkaniu ze swoją niewidomą matką, w swoich codziennych modlitwach błagał Boga o poprawę swego losu. W końcu Bóg postanowił odpowiedzieć na jego modlitwy. Objawił się Żydowi i powiedział, że spełni jedno jego życzenie. Ten zamyślił się i powiedział: 
- Boże, chciałbym, żeby moja matka zobaczyła, jak moja żona wiesza na szyi mojej córki wart dwadzieścia milionów dolarów brylantowy naszyjnik w czasie, gdy siedzimy w naszym Mercedesie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip #heheszki Jedzie żona z mężem i nagle przy drodze dostrzegają potrąconego skunksa. Zatrzymują się i żona bierze zwierzaka do samochodu. Mówi do męża:
- Kochanie on cały się trzęsie.
- Włóż go między uda, będzie mu ciepło.
- A co ze smrodem?
- Zatkaj mu nos.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedzie sobie bogaty człowiek limuzyną, patrzy a tu jakiś biedak wpiernicza trawę, aż mu się uszy trzęsą. Podjeżdża do niego bliżej i pyta:
- Panie czemu pan jesz trawę?
- Aaaa... głodny jestem i nie mam na jedzenie.
- To wsiadaj pan, zabiorę pana do siebie.
Ucieszony biedak pomyślał o rodzinie i pyta:
- A mogę wziąć ze sobą dzieci?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wchodzi facet na dyskotekę w Wołominie, ochroniarz go pyta:
- Ma Pan pistolet?
- Nie.
- A może ma Pan nóż?
- Nie.
- Siekierę?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip #heheszki #szmonces

Biedny, samotny Żyd, mieszkający w kwaterunkowym mieszkaniu ze swoją niewidomą matką, w swoich codziennych modlitwach błagał Boga o poprawę swego losu. W końcu Bóg postanowił odpowiedzieć na jego modlitwy. Objawił się Żydowi i powiedział, że spełni jedno jego życzenie. Ten zamyślił się i powiedział:
- Boże, chciałbym, żeby moja matka zobaczyła, jak moja żona wiesza na szyi mojej córki wart dwadzieścia milionów dolarów
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szpital psychiatryczny. Ordynator siedzi w gabinecie i wypełnia dokumentację, na zewnątrz gabinetu szpital żyje swoim życiem: chorzy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, biją, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają poduszkami - długo by wymieniać. Nagle pod biurkiem lekarza pojawia się na czworaka taki najbrudniejszy. Koszula poprzecierana, tu i ówdzie podarta, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach dziurawe buty, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
- A co
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jechał Arab przez pustynie na wielbłądzię i było mu bardzo ciepło. Nagle obok niego przebiegł facet i pobiegł do oazy. Arab dogonił faceta w oazie i pyta czy mu nie jest zbyt ciepło gdy tak biegnie.
- Nie, bo jak biegnę, to pęd powietrza mnie chłodzi, a czym prędzej biegnę tym jest mi chłodniej.
Arab pomyślał i postanowił popędzić wielbłąda. Niestety wielbłąd po kilku kilometrach przewrócił się i padł. Arab wstał, obejrzał
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach