#dowcip Opowiedzieć wam dowcip o sprytnym geju który namówił sprytem faceta aby odbył z nim stosunek analny?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Derref: @Hikarushi: Jedzie sobie kierowca Tira, patrzy na trasie stoi zakonnica, zatrzymał się.
Zakonnica wsiadła i jadą dalej.
Po chwili zakonnica mówi:
- Wy kierowcy tirów macie dobrze, złapiecie laskę, skręcicie z nią w las, zrobicie dobrze i pojedziecie dalej
Kierowca udał, że nie słyszy.
Po 5 minutach
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi facet do okulisty:

- Dzień dobry
- Dzień dobry
- Poproszę okulary
- Do czego?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Był kiedyś facet, który nazywał się Wilson i miał fabrykę sprzętu żelaznego: śrubki, gwoździe, nakrętki, łopaty, grabie itp. Postanowił zatrudnić gościa od reklamy, żeby nakręcił mu film reklamujący jego nowe gwoździe. Ten przychodzi po tygodniu i pokazuje mu film, a tam rzymski żołnierz przybija gwoździami Jezusa do krzyża, pod spodem napis "Gwoździe Wilsona utrzymają wszystko". Wilson wpada w szał, mówi, że nie może czegoś takiego puścić w TV itp., że jego by
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolega mi przesłał na whatsapie xDDD

Czterech Sebiksów jedzie BMW. Nagle jakiś dziadek zajeżdża im drogę.
Sebiksy wysiadają, już mają spuścić dziadkowi w------l
- Czekajcie! - Mówi dziadek - To nieuczciwe, was jest czterech, a ja jestem tylko jeden i do tego stary.
- Masz rację, wy dwaj będziecie się bili po jego stronie.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi informatyk do sklepu i mówi:
-Dzień dobry, poproszę dysk SATA.
Sprzedawca na to że nie ma takich, na co informatyk:
-Okej, no to wychodzę.

#heheszki #dowcip
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Fizyk, inżynier i statystyk wybrali się na polowanie. Przemierzając las, zauważają nagle sarnę. Fizyk chwyta za strzelbę, oblicza w głowie dystans między nimi a celem, prędkość i spadek kuli, następnie strzela i trafia 2 metry na lewo od celu. 

-Daj mi to, nie uwzględniłeś wiatru. - mówi inżynier. 

Fizyk przekazuje strzelbę inżynierowi, ten ślini palec, daje go do góry i oszacowuje kierunek i prędkość wiatru, strzela, lecz kula trafia 2 metry na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiali się kiedyś na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla.

- Buraki.
- Nie, bo krowy pozdychają.

- No to może ziemniaki.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach