Mąż telefonuje z polowania do domu:
- Kochanie, będę za dwie godziny w domu.
- A jak tam łowy?
- Przez miesiąc nie będziemy kupować mięsa.
- A co upolowałeś? Jelenia?
- Nie.
- Kochanie, będę za dwie godziny w domu.
- A jak tam łowy?
- Przez miesiąc nie będziemy kupować mięsa.
- A co upolowałeś? Jelenia?
- Nie.










50 oszukanych! Komu gazetę? - krzyczy uliczny
sprzedawca stojący na ruchliwym skrzyżowaniu. -Wielki
przekrę! Komu gazetę, komu?
Z samochodu wychyla się mężczyzna, płaci za gazetę, po
czym zjeżdża na pobocze. Szybko rozkłada gazetę,