Bo tak niby jest trochę białego nalotu, ale równie dobrze mógł być to cukier który się skrystalizował na tym co wystaje ponad syrop. Nie ma takiej ewidentnej pleśni, ale wiem że może być tak że widać niewiele a już szkodzi.
Ewentualnie co najgorszego może mi się stać od picia spleśniałego syropu z sosny?
Kurna















