Dzięki pewnej playliście z muzyką do nauki/pracy na Spotify odkryłem ciekawą perłkę - Atrium Carceri
Cytuję za darkplanet.pl:
To szwedzki projekt muzyczny, za którym kryje się Simon Heath. Nazwa ta oznacza z języka łacińskiego "więzienny pokój" lub "więzienną salę" (właściwa nazwa powinna brzmieć Atrium Carceris).

Muzyka ta jest zwykle określana mianem dark ambient, black ambient czy industrial. Do uzyskania niepowtarzalnego brzmienia Simon Heath używa syntezatorów, efektów dźwiękowych i sampli, które pochodzą z filmów oraz anime.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam dość dobrze jak oglądałem horror The Thing z Kurtem Russelem w tv.

Miałem mniej niż 10 lat, większość czasu spędziłem zasłaniając oczy dłońmi (scena w psiarni czy ta z defibrylatorem, bałem się cholernie), ale i tak na podwórku mówiłem, że oglądałem i że super film.

A to muzyka, której pewnie słuchał Kurt i ten drugi koleś, kiedy powoli zamarzali w zniszczonej bazie.

#darkambient #drone
C.....a - Pamiętam dość dobrze jak oglądałem horror The Thing z Kurtem Russelem w tv....
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poznałem ich, zdaje się, na mirko. Dzięki, mirko.

Tak cudownie rozstrojonej gitary nie słyszałem nigdy.

Bohren & der Club of Gore - Gore Motel.
B.....s - Poznałem ich, zdaje się, na mirko. Dzięki, mirko.

Tak cudownie rozstrojone...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach