Mirki, nie mam pojęcia co się stało ze mną, coś zamieniło światło w ciemność- negatyw, ostatni rok, dwa miałem cieżko.
Miałem dziewczynę, zerwalem z nią i coś chyba we mnie umarło, wcześniej potrafiłem wyrwać dziewczynę, zagadac a teraz co? Wpadłem w dół z którego nie mogę sie wydostać, a mianowicie nie potrafię dłużej pogadać z dziewczyną. Po chwili tracimy temat do rozmowy albo gadamy o niczym. Wcześniej było dobrze, co poszło nie
Miałem dziewczynę, zerwalem z nią i coś chyba we mnie umarło, wcześniej potrafiłem wyrwać dziewczynę, zagadac a teraz co? Wpadłem w dół z którego nie mogę sie wydostać, a mianowicie nie potrafię dłużej pogadać z dziewczyną. Po chwili tracimy temat do rozmowy albo gadamy o niczym. Wcześniej było dobrze, co poszło nie




























Od szefowej: "nie, w tym tygodniu nie ma szans na wypłatę"
#c-----o