Szukam czegoś w rodzaju Galerii Alkoholi. Nie "świata", a "galerii". Konkretnie zależy mi na udziwnionych opakowaniach, typu: wino w kształcie porsche, jakieś kołyski do rumu, stojaki na wódkę w kształcie ciężarówki itp.
Czy ktoś z (uwaga, będzie dużo) #katowice #chorzow #rudaslaska #swietochlowice #bytom #siemianowice #zabrze #mikolow #tychy #sosnowiec i ogolnie #gornyslask
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RRybak: Tak nie aktualne zdjęcie. Cały budynek (albo przynajmniej tam gdzie jest napis) jest teraz 'galeria" (?) alkoholi. Cały sklep z------y butelkami.
  • Odpowiedz
Czego bylem uczestnikiem to ja nawet nie pytam.

Szukalem w #bytom bankomatu, ktory da mi 2dyszki. Podszedlem najpierw do tego naprzeciw agory pko, ale tam 5dych mininum.

Nastepny bankomat na dworcowej euronetu, juz z daleka widzialem, ze ktos od niego odchodzi, ale nie zanotowalem wiekszych szczegolow. Podchodze do niego, a tam plik banknotow, ktorych ktos nie wzial.

Rozejrzalem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jankotron: mojej zakręconej siostrze się taka sytuacja zdarzyła, maszyna wciągnęła banknoty i trzeba było 14 dni czekać na rozliczenie, reklamacje musiała pisać to fakt.
  • Odpowiedz
@wtf2009: było ostanio znalezisko, że na zachodzie zdarzają się jeszcze bankomaty starszej generacji, które w takiej sytuacji anulowały transakcję i zwracały pieniądze na konto zapominalskiego użytkownika. Przestępcy oszukiwali je w ten sposób, że wypłacali hajs, nie podejmowali go tylko wyciągali ze środka kilka banknotów zastępując je wyciętym papierem, i pozwalali maszynie połknąć hajs z powrotem, zostawiając sobie kilka banknotów w kieszeni ale nienaruszony stan konta.
  • Odpowiedz
Witam wszystkich, napisałem ten wpis by zobaczyć czy są tutaj chętni na moje opowieści, wiele w życiu przeżyłem, robiłem, zwiedziłem oraz widziałem, można powiedzieć, że jestem typem z pod ciemnej gwiazdy który dobrze zna brudy świata. Zapraszam Was do mojego tagu -> #kotwica gdzie będę wrzucał swoje wpisy, zawierające historie z mojego i nie tylko życia. Nie znajdziecie tutaj żalenia się i narzekania gdyż mimo wszystko nie zmieniłbym ani sekundy
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Proszę państwa, w górnictwie nie ma 13 ładnych parę lat więc boli was d--a o coś co nie istnieje. Pracownik powierzchni (przeróbka) otrzymując barbórkę nigdy nie otrzymał pełnej wypłaty za grudzień. Zawsze u-----a na kilkaset złotych. Kartki dostają na 200 kilka złotych i talony na węgiel. Wypłata na rękę to 1700 zł. To, że nie chcecie pracować w górnictwie lub są z was p--------e lenie i darmozjady albo nieuki, nie upoważnia was
  • 49
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nic mnie tak nie w-----a jak ogólnokrajowy lincz na górnikach, zawsze kiedy robi się o nich głośno. Zaczynają się wypowiadać ludzie z całej Polski, którzy węgla na oczy nie widzieli. O pracy górników najwięcej do powiedzenia mają osoby, które srają pod siebie jak winda w bloku stanie pomiędzy piętrami, a co dopiero mówić o zjeżdżaniu 600, 800 czy 1000 metrów pod ziemię.

Jak czytam o zarobkach dołowych górników sięgających 6800 zł to mam
  • 145
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaczynają się wypowiadać ludzie z całej Polski, którzy węgla na oczy nie widzieli.


@borowa90: to muszę widzieć węgiel aby móc się wypowiadać o tym na co pójdzie kasa z moich podatków? No chyba na głowę upadłeś, kolego.
  • Odpowiedz
@tusiepali: jak coś nie przynosi zysków to trzeba to sprzedać albo zamknąć. Sprawa jest prosta. A do tego cierpią niewinni ludzie, którzy nie mogą dojechać do/z pracy/domu
  • Odpowiedz
@tusiepali: szczerze mówiąc, wiem że górnictwo w takim a nie innym stanie jest jak wrzód na dupie tego kraju, obecny Śląsk to i tak już powoli zagłębie usługowe, ściąga tu coraz więcej firm IT, a nierentowne branże siłą rzeczy po prostu odpadają... niech więcej związków zawodowych porobią, i jeszcze o większe odprawy zażądają, i więcej ludzi na stołkach, to i tak prędzej czy później się zawali...
  • Odpowiedz