@kozaqwawa: czekaj, czy Ty bronisz tego paskudnego wydania bez jakiegokolwiek charakteru z rycerzami którzy wyglądali jak wyjęci z filmu o krucjatach i narzekasz na te nowe, ładne czerwono-czarne wydania przedstawiające postaci z książek tak jak są opisane? Bo jeśli tak to XDDDDD
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Wypok2:

Do samej bitwy przechodzimy dopiero po 500 stronie, dlatego zupełnie nie widzę sensu w rozdzielaniu tej powieści na dwie części


To akurat nie wina Sandersona tylko polskiego wydawcy, który ma kiepskie drukarnie i gdy książka ma ponad 1000 stron to musi dzielić ją na dwie części. No i hajs się zgadza bo można dwa razy zawołać po 5 dych zamiast raz 70 czy 80 ( ͡° ͜ʖ
  • Odpowiedz
  • 1
@ryhu: Chyba są podobne, w sensie ta część jest krótsza o 100 stron od II części Dawcy, ale licząc tomami to raczej wypadają podobnie. Ale zgadzam się, że ostatnie książki ABŚ są sztucznie pompowane

@kalkuba: Wiem, wiem, to samo jest w GB, gdzie ludzie w Stanach się śmieją, że Brytyjczyk nie przeczyta żadnej książki, jeśli się jej nie podzieli na pół ( ͡° ͜ʖ ͡°
  • Odpowiedz
@LebronAntetokounmpo: A nie mam pojęcia, bo skończyłem pierwszy raz, poprzednimi razami, z tego co pamiętam nie dotarłem nawet do drugiej księgi. Ale tym razem naprawdę mnie ujął. Może to już starość?
Tylko zapomniałem napisać, że zdarzało mi się tak zatopić w formie, zachwycić kunsztem słów, że gdzieś mi treść umykała. Co, o dziwo, znajduję jako plus. Taki mam główny zachwyt z tego czytania. Tylko umknęła mi treść tego, co chciałem
  • Odpowiedz
@ali3en: 10/10 trzeba było zachować na „Słowa światłości”. Nie znam osoby, której druga część podobałaby się mniej niż pierwsza ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@dekonfitura: Pierwszy tom oceniłem 2/10.
Tyle w temacie twórczości pana Piotrowskiego.
Chcesz przeczytać porządny polski kryminał? Z naprawdę fajnym pomysłami, świetnymi dialogami i opisami? Polecam serię "Kruk" Górskiego.
Niestety, jest, obowiązkowy dla polskiej literatury kryminalnej, twardy glina po przejściach.
A jeżeli przypadkiem nie czytałaś jeszcze cyklu z prokuratorem Szackim od Miłoszewskiego to polecam. Nikt tak nie bawi się słowem, nie tworzy fajnych zdań i obserwacji jak Miłoszewski.
  • Odpowiedz