no w końcu udało mi się pójść do kina na #bogowie. ci, którzy widzieli i się zachwycali mieli sto pro racji, a trzeba wspomnieć, że miałam bardzo wysokie oczekiwania względem tego filmu.

kreacja Kota nie do przebicia, zawsze go lubiłam (nawet w głupich Lejdis jego rola była najśmieszniejsza), ale w biografiach facet robi majstersztyk i po "Bogach" naprawdę jestem skłonna uznać go za najlepszego polskiego aktora. mimika, podobieństwo, postawa
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A co tam powiem

Tomasz Kot to Polski Matthew McConaughey, dopiero po filmie #bogowie pokazał, że potrafi naprawdę dobrze grać.

Wiadomo były filmy w ,których też świetnie grał, ale też były bieda komedie, które nie ukazywały jego talentu.

Szczerze
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@konstar18: Dokładnie, w ogóle dla mnie te humorystyczne sceny służyły rozładowaniu napięcia, a nie prowokowaniu widzów do śmiechu, ale pewnie ile osób tyle opinii, przykładem jest pani, która bawiła się na filmie jak na dobrej komedii i śmiała się nawet podczas sceny w barze.
  • Odpowiedz
Byłem wczoraj na filmie Bogowie. Oczywiście film nie mógłby być w 100% poważny - kazdy Polski film musi mieć gimbowtrącenie dla niewytlumaczonego śmiechu. No nieważne. Dla mnie najgorszym wyborem jaki mógł być jest Paździoch (Ryszard Kotys), który zasiadał w komisji etyki lekarskiej. Przecież to tak samo jakby Jasia Fasolę dać, czy reżyser ma rozum i godność człowieka?

#filmy #polskiekino #kino #bogowie #nowoscifilmowe
sspiderr - Byłem wczoraj na filmie Bogowie. Oczywiście film nie mógłby być w 100% pow...

źródło: comment_dWwFJiKrx5rXQSxkRKshO93e46PZV0iO.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cervantes006: Nie ujmuję mu talentu. Ten człowiek po prostu grał Paździocha. Zadawał pytania jak Paździoch, intonował jak Paździoch. Tak jakby mu weszło to w krew, więc tu nie chodzi o zmianę wizerunku
  • Odpowiedz
Byłem w #kino na #bogowie i wacham sie miedzy 9 a 10 na 10. Film zrobił na mnie kapitalne wrażenie, kocham sie wprost w mocnych polskich filmach. Prawdziwy majstersztyk który dał mi wszystko czego oczekiwalem i jeszcze trochę, ciary na ciele a nawet w oczach czasem cos sie krecilo. Na deser jest jeszcze kapitana muzyka i efekty dzwiekowe. Film skłania do refleksji i to nie na kliszowy temat
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach