#bog
Bo sa jakby 2 opcje wlasnie z tym snem, co "niby" szatana-kosmite spalilem dla Was:
1. To byl sen-fake, bo jeszcze mialem inny wczesniej (moze tez fake), ze bylem na poddaszu jakiegos domu, takie proste drewniane poddasze i byla noc ksiezycowa, a tam ktos kolo mnie chodzil, mial czarne proste skorzane buty i takie szare spodnie-jeansy, tylko tyle widzialem - czyli moze prawdziwy diabel istnieje, a ten zielony byl fake.
2.
Bo sa jakby 2 opcje wlasnie z tym snem, co "niby" szatana-kosmite spalilem dla Was:
1. To byl sen-fake, bo jeszcze mialem inny wczesniej (moze tez fake), ze bylem na poddaszu jakiegos domu, takie proste drewniane poddasze i byla noc ksiezycowa, a tam ktos kolo mnie chodzil, mial czarne proste skorzane buty i takie szare spodnie-jeansy, tylko tyle widzialem - czyli moze prawdziwy diabel istnieje, a ten zielony byl fake.
2.



Chcialbym tez wspomniec taki moment z tzw. "terapii", kiedy chodzilem do Krzysztofa na Hallera 18B/4 we Wroclawiu i tak mowie i sie smieje, ze w Egipcie kaplani znali ruch slonca i ksiezyca jako kul wokol ziemi i dlatego znajac termina zacmienia mogli straszyc ludzi tym, ze slonce zabiora.
Powiem tak, jak sie dopusci idee ze ksiezyc i slonce to projekcje, to sie zarowno spojrzy inaczej na te wiasomosci z dawnego Egiptu,
Komentarz usunięty przez moderatora