- Same problemy przez tę wódeczke. Ooo już odmalowane!
- Czy ja dobrze słyszałem? Ktoś tu mówił o wódczece!
- A co?
- No co no? Pić chce się trochę.
- Mama zabroniła. A te glazurę to się nie kładzie na takie krzyżyki?
- Ja tam jestem ateistą i krzyżyków w glazurnictwie nie uznaję.I nie glazurę tylko terakotę.Młody to i głupi. Płytki fajansowe tylko na ścianę a na podłogę...
- Eeee
-
Judasz_ - - Same problemy przez tę wódeczke. Ooo już odmalowane!
- Czy ja dobrze sły...

źródło: comment_LbrDE4RfA0qvM0g5KLcjJHDE1OKsaqDr.jpg

Pobierz
- No nie dziwota, że się zacina jak tu taka fuszerka odstawiona. Kable palcami pokręcone, nie izolowane i poskręcane jak łoniaki na wieczór. Kto to ostatnio serwisował? Yhymm ja... no dobra żeby było szybciej skręcimy palcami hy hy hmm nooo. Izolacja... gdzieś tu była aaaa. Z windą jest jak z babą raz w miesiącu nie czynna i wtedy zasuwasz na ręcznym yyy znaczy po schodach. Gotowe! Dopóki się nie zepsuje podziała cześć!
Judasz_ - - No nie dziwota, że się zacina jak tu taka fuszerka odstawiona. Kable palc...

źródło: comment_77k9t2fYDaxD3uYhDXuR7PlYVd3bXOhn.jpg

Pobierz
@trebeter: Blok Ekipa ma swoje momenty i niezłe teksty, ale Bomba miał niekończące się pokłady absurdu! Zawsze mnie do łez rozśmieszały teksty Kurvinoxów, takie najbardziej z dupy wzięte ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Miseczki, wyjaśnijcie mi proszę fenomen blok ekipy. Dziś w metrze usiadło dwóch sebixów i oglądali ten serial na komórce. Oczywiście bez słuchawek, więc cały wagon słyszał wszystko. I nie było to ani trochę śmieszne. Wręcz przypominało to festiwal #!$%@? i żenady. Same sebki miały około 30 lat, więc już dawno po gimnazjum, ale wracając do rzeczy...

O ile kapitan bomba miał swoje momenty to nie jestem w stanie pojąć fenomenu blok ekipy.
@Vladimir_Kotkov: Kapitan Bomby nie miał swoich momentów, Kapitan Bomba to wybitna filmowa epopeja; transcendentalna podróż po najsubtelniejszych ludzki ideach, a formalnie konfrontująca najlepsze tradycje tzw. theatrum absurdum z bezlitosną, substancjalnie niepoznawalną i obojętną na losy protagonisty pustką przestrzeni.
Jeśli przekoloryzowałem, to tylko troszkę.

Co do tematu, to moim zdaniem w tej sytuacji nic na świecie nie rozśmieszyłoby osób trzecich. Po to są filmy i filmiki, żeby je oglądać, a nie żeby
  • Odpowiedz