Mirki, całkiem poważnie - jak lubicie dobre #seriale i oglądaliście #houseofcards czy #truedetective czy #breakingbad czy #blackmirror to gorąco polecam BANSHEE! Żaden inny serial nie dorównuje mu ilością akcji, w dodatku są tam świetne dialogi i dużo emocji, bo człowiek się zżywa z bohaterami. Serial mało realistyczny, ale to w niczym nie przeszkadza, bo całe 40+ minut zazwyczaj się spędza z zapartym tchem i po seansie masz jedynie ochotę na kolejny odcinek.
@Krs90: To jest najlepsze - większość seriali spada poziomem po czasie, a #banshee narzuciło JESZCZE szybsze tempo, wzbudziło JESZCZE więcej emocji i jakby tego było mało, to wciąż kombinują z realizacją/montażem (mowa o napadzie i PoV) i nie ma podobnych odcinków. Django/django.
Niedziela wieczór, więc podrzucam najnowszy odcinek #jakbyniepaczec. Tym razem premierowy cykl pt. Brits Attack! w którym będziemy opowiadać o najciekawszych serialach z Wysp. W pierwszym odcinku robimy bardzo subiektywny przegląd 10 najlepszych seriali dramatycznych (tak, komedii tym razem nie ma) z UK z ostatnich 10 lat. Ciężko było wybrać te najlepsze i do ostatniej chwili jeszcze podmienialiśmy tytuły, ale w końcu się udało.

Oczywiście nie jest to żadna sztywna lista, z
@kajaszafranska: Kaja przestań się w końcu tak wychylać i włazić do kamery! Gestykulację też albo ogranicz, albo trochę urozmaić. Szczerze mówiąc jest to trochę irytujące. No, ale to moja subiektywna opinia. Nie mniej content jest ok. Robicie niezłą robotę, ale dalej może być lepiej. Dodatkowo takie trochę zdawkowe te wasze materiały. Jak dodatek do pisanego artykułu.
@laveta: A skąd założenie, że film musi być tylko dla tych, co widzieli serial? Napisać mocny scenariusz, zatrudnić parę znanych nazwisk - i naprawdę nie widzę powodu, dla którego ludzie nie mieliby na to iść. Nieważne, czy znają serial, czy go nie znają. Skoro serialowe "Entourage" może mieć film kinowy, to naprawdę nie wiem, czemu nie mogłoby go mieć "Black Mirror".
@juliawilm: jasne, że nie musi być, ale skoro serial nie jest rozchwytywany, to film też zapewne nie będzie, a popularność to jest jedna z głównych cech, dzięki którym film mógłby trafić do polskich kin.
Zatrudnienie znanych nazwisk mogłoby pomóc, ale przy niewystarczających funduszach może się to okazać niewykonalne. Chciałbym się mylić, ale niestety takie są realia.
Najlepiej jakby najpierw wyszedł w UK i udało mu się zdobyć popularność, a potem na
Jednak odpuściłem sobie #boardwalkempire na razie, za dużo sezonów i odcinków, zamiast tego zabrałem się za #blackmirror całkiem niezłe, pierwszy sezon już obejrzany. Zabieram się za drugi. Polecicie mi jakieś mini seriale/lub takie w których 1 sezon = jedna historia? Tylko wiecie takie perełki ;p Z takich mini widziałem: The Missing / Luther / Fargo / True Detective .... nie chcę za bardzo wciągać się w jakiegoś tasiemca, bo zdecydowanie za dużo
#blackmirror

Oglądam właśnie pierwszy odcinek miniserialu (bo pierwszy sezon ma tylko 3 odcinki, z czego każdy to odrębna historia) Black Mirror, opowiadającego o problemach jakie może zrodzić nasze społeczeństwo globalizacji i technologii.

Historia w pierwszym odcinku opowiadała o tym, że porwana zostaje księżniczka brytyjska. Porywacz stawia jeden warunek: premier Wielkiej Brytanii musi odbyć publicznie przed TV stosunek seksualny ze świnią, inaczej księżniczka zginie. Dowodem na powagę porywacza może być odcięty palec księżniczki.
Pobierz
źródło: comment_v4CGDFkCTElkhMPgUPph9ZogXzn0BQlx.jpg
@madry_i_mieciutki: tez swego czasu zacząłem go oglądać. Fajna koncepcja i ciekawe pomysły na przedstawienie społeczeństwa i jego problemów. Pomijam całkowita nierealność takiego rozwoju sytuacji jaka przedstawiono w 1 odcinku, ale podobało mi sie pokazanie reakcji społeczeństwa. Ogólnie wszystkie odcinki sa do polecenia, ale niektórym przydałoby sie trochę głębsze przedstawienie świata (zwłaszcza odcinek bodajże 2 "na rowerach")