KONIEC
wczoraj zakończyłem post, małe kołatania serca było, także było to dla mnie sygnał do zakończenia postu. obecnie jestem na soczkach z wyciskarki (warzywa i owoce - bardzo klarowne) i zasiedlanie jelit korzystnymi bakteriami
Warunki były niekorzystne (temperatura na zewnątrz + brak słońca)
zrobiłem sobie badania analizatorem kwantowym i wyszły pewne problem u mnie.
bardzo niski poziom witaminy B6 i biotyny, niealkoholowe stłuszczenie wątroby, kamienie wapniowe w pęcherzyku żółciowym, wysokie stężenie trójglicerydów
@Billybob: Szczerze mówiąc to szanuję za wytrwałość. Sam byłem 4 tygodnie na głodówce i wiem, że nie jest to nic łatwego. Spostrzeżenia od siebie:
1. Nie sądzisz,że waga xiaomi nie jest dobrym wyznacznikiem Bf, wody oraz MM?
2. Nie czujesz swojego rodzaju rozdrażnienia, pogorszenia jakości pracy?
3. Nie uważasz (optycznie), że większość zrzuconych kg to tak naprawdę mięśnie lub woda?
Robiłeś już wcześniej takie długie głodówki?
Jeśli nie, to powinieneś się najpierw z nimi oswoić, zamiast celować w 25 dni głodówki z rzędu.
Nie zapominaj o soli przynajmniej.