@aerith-7: Dobrze, mam 78 dzień. Tylko w ten weekend koleżanka kupiła mi drinka z colą i głupio mi było odmówić to wypiłam... ale tak poza tą jedną sytuacją to okej. W sumie nie resetowałam licznika, chociaż chyba powinnam
Mam rozkminę, bo byłam wczoraj w bistro i zamówiłam napar z rokitnika, który był dziwnie słodki.
Nie było nic napisane w menu, że jest dosładzany ale podejrzewam, że miał dodatek soku z pomarańczy (o soku z pomarańczy też nic nie było w menu). Nie wiem czy zerować licznik czy nie, czy już przesadzam?
(Jak to tylko sok z pomarańczy to spoko, tylko zastanawia
Dzisiaj zaczynam wyzwanie – rezygnuję z jedzenia słodyczy. Moim marzeniem jest całkowita rezygnacja ze słodyczy, drożdżówek, ciast itd. Chciałabym, aby moimi „słodyczami” stały się owoce, a ewentualnie – od święta – jakieś wypieki ze słodzikami, które nie mają kalorii. Ale to naprawdę tylko od święta – nie chcę
Postanowiłam wykorzystać zwiększoną motywację, ilość czasu i możliwość skupienia na sobie przekuć w same super sprawy. Będę traktowała mirko jako miejsce na spowiedź i przetrzymanie zapisków na temat przemiany, którą chcę osiągnąć. Taki upośledzony blog/pamiętnik XD Wy traktujcie ją sobie jak chcecie - miejsce do bluzgów, informacji, ploteczek, kibicowania, ignorowania itp. Jestem laikiem, więc proszę się nie sugerować moimi poczynaniami, a jeśli uważasz,