Po obejrzeniu "Paktu", "Belfra" i "Watahy" doszedłem do wniosku, że scenarzyści polskich seriali mają straszny problem z pisaniem dialogów. Produkcje są wizualnie na przyzwoitym poziomie. Niczym nie odstają od seriali zachodnich. Gdyby je oglądać z wyłączonym dźwiękiem albo gdyby aktorzy nic nie mówili, byłyby nie do odróżnienia od zagranicznych produkcji. Problem zaczyna się gdy wjeżdża scena z dialogami. Można odnieść wrażenie, że autor scenariusza traktuje polskich widzów jak kompletnych idiotów albo osoby
@przyprawca: @Turqi: to nawet pazura w swoich ostatnich ciekawostkach z Kariery Nikosia Dyzmy opowiadał, że polska szkoła filmowa tak traktuje widzów, że jak ktoś idzie, to aktor musi powiedzieć :o, on idzie!
I że właśnie wszystko musi zostać podkreślone słownie, dlatego tak mu się spodobał scenariusz Nikosia, bo był przełomowy pod tym kątem.