Mądrości socjalistów i związków zawodowych, czyli co człowiek jest gotów wymyślić, by bronić miejsc pracy (kosztem całego społeczeństwa):

- związek elektryków w Nowym Jorku odmawiał instalacji urządzeń elektrycznych produkowanych poza stanem Nowy Jork, o ile nie zostaną one rozmontowane i ponownie zamontowane na miejscu

- związek hydraulików w Huston w Texasie ustalił, że członkowie związku będą instalowali przygotowane do montażu rury tylko jeśli z jednego końca rury odetnie się gwintowaną końcówkę i nagwintuje ją
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Koller: (#) aaa, no to sorry.

W stanach ubezpieczenie po stronie pracodawcy (a przynajmniej przed ObamaCare) nie było obowiązkowe, bardzo dużo pracodawców dawało w ramach umów bo byli atrakcyjniejsi, ale stawek konkretnych Ci nie powiem. Byłem w Stanach ale to był 2005 rok. Kiedyś wiedziałem ale w tym momencie Ci nie powiem, musiałbym pogooglać
  • Odpowiedz
@Koller: (#) Korwin to tłumaczył na przykładzie z chorymi kolanami, że jak masz za darmo to weźmiesz wszystkie badania po 2 razy na wszelki wypadek, nie ważne ile kosztują, bo za to "nie płacisz" (znaczy bezpośrednio z własnej kieszeni), placówka medyczna się tylko cieszy bo za każde badanie ma refundowane z NFZ-tu, więc 90% badań to marnotrawstwo, skutek: na obsługę kolejnych pacjentów muszą skąd się brać pieniądze, a skoro jest
  • Odpowiedz
@franekfm: z drugiej strony można w komputerze jako zwykłe numery można zapisać kolejne nuty, więc jeśli nuty mogą złożyć się na symfonię, wtedy ludzie - jako numery - mogą złożyć się na idealne społeczeństwo.
  • Odpowiedz