Jednym z większych absurdów w tym rimejku Warbanda są wciąż nienaprawione - chaotyczne bitwy. Wszyscy się zbijają w jedną wielką absurdalną kupę naraz próbując zadać cios, co sprawia, że bitwy są niegrywalne i kompletnie nie przejrzyste. Powinny być jakieś odległości między żołdakami, by to miało ręce i nogi. Odrobinkę realizmu, jakieś szczątki dyscypliny.
Do tego wciąż żałosne - gorsze od starych(wciąż dobrych) Total Warów AI, gdzie możemy konno baitować całe oddziały wroga.
Do tego wciąż żałosne - gorsze od starych(wciąż dobrych) Total Warów AI, gdzie możemy konno baitować całe oddziały wroga.















#bannerlord