Zapraszam Was na spotkanie z kotem. I to nie byle jakim kotem, bo najbardziej popularnym w street arcie. Jest on też swoistym symbolem Sarajewa, gdyż pojawia się w wielu zakamarkach tego miasta, ale również w okolicznych górach.
Styczeń spędzam w #serbia i właśnie wróciłam z prawosławnej wigilii i powiem Wam, że chyba tu zostaję na zawsze. Kilka godzin temu rozmawiałam ze znajomą o ich świętach i ona do mnie tak po prostu zagadnęła "ej @toziemniakizostaw, a może przyjdziesz do nas na wigilię to zobaczysz jak jest?". Po chwili już siedziałam w małej chatce, przy starym ale suto zastawionym stole z jej rodzicami i wujem. Połamaliśmy
@woodywoodpecker: no załapały. Znaczy dokładniej to wygląda w ten sposób, że z pociągu Moskwa-Warszawa przełączają rosyjskie wagony w Wawie do pociągu do Budapesztu, w Budapeszcie je odczepiają i przełączają do pociągu do Belgradu, a w Belgradzie dołączają je do pociągu do Sofii.
Ceny takiej podrózy: http://www.srbvoz.rs/page37.html Nie wiem skąd to info na stronie balkanistyki, że niby można przez neta kupić.
Moja relacja z tegorocznego pobytu w Sarajewie w okresie ramadanu. Dużo zdjęć, co warto zobaczyć, jak funkcjonuje miasto podzielone na dwie części - muzłumańską i chrześcijańską.
@querly: w sklepach ballantines powinni mieć, a przynajmniej kiedyś mieli, jakąś bułgarską. Masz 3 w Warszawie, na kruczej, na puławskiej i na marynarskiej.