ludzie w dzień widzą też powiadomienia z nocy...


@ShutUpMeg: ja słyszałem, że w nocy się włącza czarne tło, więc są białe literki - i jakim niby cudem później ktoś normalny z dziennego ma odczytać białe literki na swoim białym tle? Coś mnie tu w balona próbujesz zrobić!
  • Odpowiedz
@destabilizacja: Panie czy pamiętam? Pewnie! I to do tego stopnia, że startowałem tam w mistrzostwach Polski w lekkiej atletyce, tzw. finał czwartków lekkoatletycznych. Nawet medal dostałem, brązowy od samej Ireny Szewińskiej.

Byliśmy wtedy strasznie wkurzeni, że ten finał jest na narodowym. W tamtych czasach były juz w Polsce bieżnie z tartanem (trenowałem m.in. na Olimpii w Poznaniu), a tam oczywiście był żużel. Zatem pod kątem sportowym był to dla nas
  • Odpowiedz
@zirytowana_plaszczka: No mi się kilka razy udało... Dziwne miejsce bardzo i dziwna atmosfera ale kupić można było wszystko np: joni łalkera...tania wóda+butelka po JW + farba do włosów XD, pirackie gry filmy... i filmy... W czasach gdy już "policja sprawdzała" można było kupić polar z logo z "ruskim niedźwiedziem"... a jak się odpruło misia był adidas :D
no było to ciekawe miejsce...kiedyś nawet znalazłem tam 200zł :D
  • Odpowiedz
Trochę #autoreklama ale może się ktoś zainteresuje. Właśnie histmag.org opublikował fragment najnowszej książki "Sagi islandzkie", gdzie napisałem jeden z rozdziałów i to właśnie fragment mojego rozdziału wybrała redakcja do opublikowania na portalu. Aż mi się miło zrobiło :) Zapraszam do czytania rozdziału: Sagi o islandczykach :) - i ew. pytania :)
#sagi #wikingowie #historia #histmag #tworczoscwlasna
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach