Dziś 82. rocznica śmierci Maksymiliana Kolbe. Oddał życie za Franciszka Gajowniczka.

To chyba najsłynniejsze "oszukać przeznaczenie" w historii. Franciszek Gajowniczek miał zginąć. Było to niemal pewne. SS-mani wybierają 10 osób, by ukarać za ucieczkę jednego więźnia. I wśród nich był on. Nagle z tłumu na apelu wychodzi Maksymilian Kolbe, który wcześniej go nie znał. I zgłasza się, by to on umarł śmiercią głodową, a nie Gajowniczek. Coś nieprawdopodobnego. Niesamowita sytuacja.
Podcast dotyczy
zwora - Dziś 82. rocznica śmierci Maksymiliana Kolbe. Oddał życie za Franciszka Gajow...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W 2009 roku podczas adaptacji byłego budynku monopolu w Oświęcimiu (obecnie MUP Oświęcim) w ścianie budynku odnaleziono tajemniczą butelkę z listem. 20 kwietnia robotnicy prowadzący prace wyburzeniowe w drugim budynku Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Oświęcimiu odkryli w ścianie butelkę, a w niej zawinięty w rulon kawałek papieru. W zakorkowanej butelce, którą zabetonowano w ścianie schronu przeciwlotniczego, umieszczono kartkę, na której znajdują się wypisane ołówkiem nazwiska siedmiu więźniów obozu, którzy pracowali przy
zwora - W 2009 roku podczas adaptacji byłego budynku monopolu w Oświęcimiu (obecnie M...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach