@SansEar: nie byłam, wstyd się przyznać, ale najbardziej na północ we Francji byłam w Paryżu, niemniej jednak dodaję Twój komentarz do mojego folderu z miejscami do zwiedzenia.

DZIĘKI.
  • Odpowiedz
@SansEar: a w ogóle to powiem już teraz, bo nie mogę wytrzymać, że ten okręt miał z tyłu torpedę, albo pocisk, już nie pamiętam. Ta torpeda okazała się technologicznym niewypałem, bo w międzyczasie Rosjanie wprowadzali lepsze konstrukcje, więc szybko okryto ją zasłoną zapomnienia. Mniejsza z tym.

Ta torpeda miała specjalny mechanizm do jej wyciągania ze statku, na statku była tylko jedna. Jeśliby mechanizm się zepsuł, to były dwa siodełka, dwójka
  • Odpowiedz