Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wilcze_ziele Armenia jest bliższa nam kulturowo ale opiera się na Rosji. Azerowie mają wsparcie Turcji. Jak w każdym tego typu konflikcie pewnie jedni i drudzy popełnili już nie jedna zbrodnię wojenną. Ciekawym aspektem jest że na terenie karabachu stacjonują chyba wciąż jakieś rosyjskie tzw siły pokojowe. W poprzedniej odsłonie konfliktu rozbłysła gwiazda bayraktara wcześniej wojska Armenii raczej nie dawały się wyprzeć z umocnionych pozycji w górach. Ale jak im zaczęły wybuchać
  • Odpowiedz
Prawdę mówiąc jestem zdziwiony, że Azerbejdżan już teraz zaczął operację w Górskim Karabachu.
Spodziewałem się, że do tego dojdzie ale obstawiałem raczej rok 2025 czyli oficjalne zakończenie zawieszenia broni (wycofanie wojsk rosyjskich), a przy okazji rok wyborczy w Azerbejdżanie, akurat aby Alijew mógł się czym pochwalić.
Chyba, że planuje wtedy wjechać do Zangezuru, wtedy będziemy już mieli naprawdę dużą wojnę.

#azerbejdzan #armenia #karabach
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@arkan997: Armenia już otwarcie odwracała się od Rosji i próbowała zawiązać sojusz z Zachodem. Dla Azerów to najlepszy moment. Europa i USA jeszcze nic nie zrobią, a Ruscy już nic nie zrobią.
  • Odpowiedz
  • 4
@JPRW: Obstawiam, że Rosja będzie teraz podgrzewać atmosferę w Armenii aby obalić rząd Paszyniania, jako "zdrajcy narodu który oddał koczownikom prastare Armeńskie ziemie". Nawet jeśli się to nie uda, to i tak podkopią jego pozycję. Mimo wszystko nie uważam aby Rosja była tam całkowicie skończona. JEŚLI dojdzie do wojny o Sjunik i wtedy nic nie zrobią to owszem, ale nie wcześniej.

W każdym razie to już chyba koniec Górskiego Karabachu,
  • Odpowiedz
  • 3
@bluzgajacy Ormianie wymagają od premiera działań obronnych. Karabach/Artzach to dla nich zwykła, historyczna część Armenii. Chcieliby wygrać tę wojnę, tak w skrócie.
No gorzej, że nie zdają sobie sprawy, że Armenia nie ma jakichkolwiek szans.


Kraj jest targany taką samą korupcją jak Ru czy UA, szczególnie wojsko.
Dodatkowo w Karabachu pełno mafii i różnych grup interesów, prywatnych armii, więc właściwie trochę na rękę jest rządowi pozbycie się tego
  • Odpowiedz
Ormianie muszą zobaczyć, że nie ma alternatywy dla pojednania i pokoju. Że zbrojne utrzymanie się w historycznym, ormiańskim regionie nie jest fizycznie możliwe i sprowadza na kraj wyłącznie problemy.


@IdillaMZ: To nie jest takie proste.
Cała sprawa o Karabach zaczęła się pod koniec lat 80' ubiegłego wieku, a wojna która niedługo później wybuchła stała się mitem dla świeżo powstałej Armenii. Najlepiej rzecz jasna byłoby gdyby sobie wtedy odpuścili i skupili
  • Odpowiedz
@ikimrdbeietocytynal: no i jest bliżej UE, ale Armenia to głęboko chrześcijański kraj. Gorzej, że do niedawna w sojuszu z Rosją, no ale wyjścia nie mieli...
Tak że takie nieoczywiste te punkty widzenia.
  • Odpowiedz
Co sie dzieje? trzeba zostac espertem od #armenia ? XDE ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Popieram

  • Armenia 91.7% (55)
  • Azerbejdżan 8.3% (5)

Oddanych głosów: 60

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach