#pajaki #arachnofobia

J--------e dostałam zawału. Właśnie wciągnęłam wielkiego pająka do odkurzacza. Co już mnie prawie przyprawiło o wymioty. I jak wystawiałam odkurzacz na korytarz, to ten pająk wypadł z rury, uciekłam szybko do pokoju. Muszę teraz zaryglować drzwi od dołu, żeby się s------l nie dostał do pokoju. Mam nadzieję, że rano nikt się nie zabije o ten odkurzacz -_-
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@plazma: Nie wiem, nie wiem. Chyba bym centralnie dostała zawału serca. Ogółem zamierzam kupić sobie podręczny ciśnieniomierz i mierzyć sobie tętno i ciśnienie podczas lotu i podczas ataku paniki. Jestem ciekawa jak to wtedy wygląda, bo w tym momencie mam wrażenie, że serce mi wyskoczy w kosmos. @Xenesthis: W ogóle ten pająk tam karwa dalej leżał. Chociaż chyba już nieżywy. Ale zawołałam kogoś i mi go wciągnął do
  • Odpowiedz
KTO WŁAŚNIE Z ZIMNĄ KRWIĄ ZABIŁ KĄTNIKA DOMOWEGO, KTÓRY SIĘ NA NIĄ CZAIŁ ZARAZ OBOK WŁĄCZNIKA ŚWIATŁA?

1. JA

KTO ZABIŁ TEGO PAJĄKA PUDEŁECZKIEM PO TIC-TAC?

2.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zabiłam tego wielkiego pająka który mi wczoraj zwiał pod łózko i jestem z siebie z jednej strony dumna a z drugiej mam wyrzuty sumienia bo mój chłopak by go nakarmił szynką i wypuścił do piwnicy. Ale #arachnofobia robi swoje

#oswiadczeniezdupy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Katorz: Heh, z własnego doświadczenia wiem że prawdziwe piękno muzyki można odkryć dopiero gdy przestanie się słuchać tego co wszyscy wokół. Współczuje trochę tym ludziom którzy są tak totalnie ograniczeni że jedyne co z muzyki znają to to, co im w mediach puszczą. Nie zdają sobie sprawy ile tracą. W mainstreamie są ustalone granice, a w podziemiu można wszystko. I to jest piękne.
  • Odpowiedz