Obejrzałem Boku no Hero Academia. Wesołe podejście do tematu superbohaterskiego, lekko ironiczne ze sporą dozą akcji. Tym mogło być Naruto gdyby miało bohaterów których da się polubić.
Szkoda tylko że sezon urwali w połowie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Jaka jest wasza opinia?

#animedyskusja #anime
@ArthasMenethil: ha tfu na krawędziowe mary sue. Szakluję zawsze i wszędzie takie postacie. Z Naruto jedynych których dało się polubić to ten koleś od robali i klon Bruce'a Lee. Całe szczęście że ci źli byli w miarę wyraziści.
  • Odpowiedz
#anime #animedyskusja

Venus Senki

albo

Venus Wars

Zrażony serią poprzednich niepowodzeń, trochę z obawą sięgnąłem po raz kolejny na dno anime śmietnika, przeszukując zapomniane przez Boga i ludzi tytuły. Tym razem bez zgniłych kalafiorów, całe szczęście udało mi się wyciągnąć świeżutkiego Big Maca w pudełku, jeszcze ciepłego.

Czy są tu jacyś fani ślicznej szczegółowej retro kreski pokroju filmów Patlabor? Jest dobra wiadomość - odszumiona, dopieszczona wersja BD wygląda naprawdę świetnie. Animacja jak
Polecicie jakieś ciekawe animu z gatunku mecha?
To co już widziałem

Podobało mi się:
-Break Blade
-Aldnoah zero
-mobile suit gundam iron-blooded orphans
-Darling in the franXX
-code geass

Nie podobało mi się:
-Neon Genesis Evangelion
-Tengen Toppa Gurren Lagann

#anime #animedyskusja

Neo Ranga (1998), TV, 4-cour, format 14-min.
studio Pierrot

Nie ma co, zupełnie nie ma w zwyczaju się ta zapomniana produkcja z końcówki dziewięćdziesiątych lat ceregielić z namolnym widzem. Neo Ranga to serial żywy, o nieposkromionej niczym rozpiętości tematów, galopującym tempie i złośliwej skłonności do bujania się swobodnie między tematyką poważną, a durnowatą komedią. Idzie na absurdalne ilości skrótów i umownych przejść między scenami, najczęściej dalekimi od jakiejkolwiek reżyserskiej naturalności,
tobaccotobacco - #anime #animedyskusja

Neo Ranga (1998), TV, 4-cour, format 14-min...

źródło: comment_Pi2sNiqtyyX1JJq9V339Y4W8v4vT5RFc.jpg

Pobierz
Tym, czym najbardziej zaskoczyło mnie Beastars, była kompleksowość i wielowymiarowość opowiadanej historii. Szczególnie w kontekście współczesnego świata oraz tego, jak funkcjonuje dzisiejsze społeczeństwo. Fascynujące spojrzenie na kwestie multikulturowości, norm społecznych, czy występujących w nim tematów tabu. Wszystko zamknięte w opowieści przekazywanej poprzez antropomorficznych bohaterów. Skojarzenia z “Zootopią” są jak najbardziej prawidłowe - choć Beastars jest skierowane do starszego widza i porusza bardziej drażliwe tematy.

Moja bardzo przeglądowa interpretacja występujących w tej opowieści
szogu3 - Tym, czym najbardziej zaskoczyło mnie Beastars, była kompleksowość i wielowy...

źródło: comment_FpLT92bOExUrPWeHDqkGr9b4gBfdJXNP.jpg

Pobierz
@szogu3: uważam beastars za dobry tytuł, jednakże jest ono dla mnie przez wielu przewartościowane. Często czytając o tym tytule również na wykopie ma się wrażenie, że jest to jakiś mityczny kamień filozoficzny. Bez przesady. Warto się z tytułem zapoznać ale wątpię, czy za 3-4 a zwłaszcza za 10 lat w każdym poleceniu dobrych tytułów będzie się wymieniać beastars w jednej linijce z 3-gatsu no lion, dr stone, vinland saga, yakusoku no
  • Odpowiedz
@Gnieznianin: Nie mogę się z tym zgodzić.

Nigdzie nie mówiłem, że to "nasz" świat, tylko pewna metafora. Alegoria i symboliczne się odnoszenie do zachowań oraz problematyki współczesnego społeczeństwa. Przy okazji dziejące się w całkowicie fantastycznym świecie wypełnionym antropomorficznymi zwierzętami. Oczywiście, że nie jest to normalny świat, ale nie oznacza też, że nie może on reprezentować pewnych wzorców zachowań z tego realnego.

Dawanie świerszczyka nie było tylko pustym i frywolnym gestem, ale
  • Odpowiedz
nsfw

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Znacie jakieś fejsbukowe, polskojęzyczne grupy #anime, na których jest jakiś przyzwoity poziom? Bo na tych popularnych jest mnóstwo dzieciarni, która chyba uprawia sobie zawody, kto głupszy temat utworzy... 90% tych wątków by nie było, gdyby ich autorzy mieli choć minimalne umiejętności używania Googli.
#animedyskusja
delikwent @Kliko dodał mnie na czarno (xD), a zanim się o tym dowiedziałem, to przygotowałem listę w związku z tym wpisem, która szkoda by się zmarnowała, więc niech zna moje dobre serce. Tylko ktoś by musiał go zawołać ;d To narzędzie się przydało.

- Panty & Stocking with Garterbelt

- Asobi Asobase

- Aggressive Retsuko (ONA)

- Flip Flappers

- Kobayashi-san Chi no Maidragon

- Jashin-chan Dropkick

- RELEASE THE SPYCE
#anime #animedyskusja

Kimi no Iru Machi

albo

A Town Where You Live

Tytuł ma jeden przepotężny problem. Z racji tego, że adaptacja następuje od środka mangi i próbuje nieudolnie nadrabiać rozstrzelanymi tu i ówdzie flashbackami, cały dramatyzm leży. Wprowadza grube plot twisty, bez kontekstu. Zupełnie inaczej czytelnik/widz odbiera niektóre wydarzenia, jeżeli zna się postacie i relacje między nimi. Oglądając same anime stwierdziłem, przy jednym z poważniejzych zwrotów akcji "heh to było dziwne".
@kinasato: ja bym raczej powiedział że MC jest #!$%@? debilem, siostra tej jego "ukochanej" (Rin się chyba nazywała) #!$%@? śmieciem (Jak ona mnie #!$%@?ła (°° ), a Yuzuki (mam nadzieje że nie mylę imion XD) #!$%@?ą zwykłą jest!
  • Odpowiedz
Tworzyłem sobie tak te notatki i w końcu kończąc tę serię już ponad tydzień temu kompletnie wyleciało mi z głowy że miałem coś publikować ;d To chyba świadczy samo w sobie o wrażeniu (a raczej jego braku), jaki ten tytuł wywołał...

Choujin Koukousei-tachi wa Isekai demo Yoyuu de Ikinuku you desu!

Tak, jak ostatnio, opis wrażeń w konkretnych momentach zapoznawania się z serią.


Po 2 epach:

Ciekawa seria, którą wyróżnia przede wszystkim
tamagotchi - Tworzyłem sobie tak te notatki i w końcu kończąc tę serię już ponad tydz...

źródło: comment_ZczooNi7JRcqVd5IKAZAmd61nyBY1WaN.jpg

Pobierz
@tamagotchi: Nie, absolutnie nic z tych rzeczy. To, że tytuł jest długi to plus. Wygląda na taki, który bardzo dobrze opisuje zawartości. Zawartość, której zdecydowanie nie chce widzieć na oczy xD
  • Odpowiedz
@Gnieznianin: Są.

Jin-Rou - Klasyka, obowiązkowa pozycja na liście każdego #!$%@?.

Kuuchu Buranko - absolutny must watch, jeżeli lubisz zaskakujące nieszablonowe serie. To jeden z tych tytułów, który na początku wygląda jak wypadek samochodowy, by na koniec okazać się pięknie ułożonym kalejdoskopem.

Fuse - całkiem przyjemny film w klimatach księżniczki Mononoke, 8/10.

Flag - mocno eksperymentalna seria, z racji sposobu prowadzenia narracji. Może zaciekawić, warto dać szansę przynajmniej dwóm epkom, by
  • Odpowiedz
@Gnieznianin: Koniecznie obejrzyj Jin Roh. Weź tylko pod uwagę, że akcja jest powolna i trzeba się do tego filmu przygotować psychicznie.
Kimi no Suizou wo Tabetai - Warto.
filmy Made in Abyss. Nawet nie wiem czy wyszły, ale serial był genialny, więc i na filmy warto poczekać.
Nichijou - dobra komedia z absurdalnym humorem, który nie każdemu podejdzie.
Animatrix - Nie mów mi, że tego klasyka nie oglądałeś? Nie jestem wielkim
  • Odpowiedz
Właśnie skończyłem oglądać wszystkie 12 odcinków jeden po drugim. Dawno już nie oglądałem czegoś tak wciągającego i oryginalnego, oglądało się jak thriller najwyższej klasy. Tylko to zakończenie... jakby anime urwane w połowie. Nic w sumie nie zostało wyjaśnione, a dokładnie moc tej kobiety. Czy ona w ogóle jest człowiekiem, czy może szatanem pod postacią kobiety (chociaż to też nie miałoby sensu, bo szatan raczej nie ma nic do ludzi, ale to temat
Kliko - Właśnie skończyłem oglądać wszystkie 12 odcinków jeden po drugim. Dawno już n...

źródło: comment_iQGMZdjZ24CBGZng6xG7mt6d6ERVHdVB.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@DizzyEgg: Czyli na razie nie ma co zawracać tym głowy. Oby tylko, kiedy wyjdzie 2 sezon, nie okazało się że nie wiem o co chodzi bo nie oglądałem Director's Cut.
  • Odpowiedz