@xandra: Do dzisiaj słucham soundtracku, zwłaszcza w remiksie Medleya, albo w przedłużonej wersji. Jaka to jest kozak nuta... <3

A za dzieciaka okropnie bałem się tej gry. Udźwiękowienie to nightmare fuel, zwłaszcza w tych industrialnych, klaustrofobicznych lokacjach.
  • Odpowiedz
@Ricken: to że coś jest kultowe, nie znaczy że jest też dobre.
Franko to programistyczny i gameplayowy paszkwil, a "kultowy" w niektórych kręgach stał się tylko z kilku powodów:
1. jest tam Szczecin, więc ludzi ze Szczecina to jarało
2. jest brutalność, więc ludzie nahypowani recenzjami z TS/SS łykali to jak pelikany - tak samo jak przy grze Rezerwowe Psy.

Tak naprawdę jedynym plusem tej gry jest muzyka w niektórych momentach.
  • Odpowiedz