• 0
@msuma Ale to nie jest tak jak u nas, że tylko cię pytają o paszport, a potem nagle cię pies dopada. Najpierw musisz wypełnić oświadczenie w którym cię pytają o konkretne rzeczy, a potem jest osobna kontrola sanitarna. Te kary z jednej strony są horrendalnie wysokie, z drugiej muszą odstraszać przed próbą wwiezienia czegoś.
  • Odpowiedz
  • 1
@jash: Ci ludzie nie wsiedli do samolotu z zamiarem przemycenia jabłek. Dostali je na pokładzie od linii lotniczej. To jest s-----------o porównywalne tylko z prowokacją biurw z urzędu skarbowego, które namówiły mechanika na wymianę żarówki bez paragonu.
  • Odpowiedz