#wykopowyalbumroku Metal 1985, cz.2 (cz. 1 tutaj)


Metal 1985 - najlepszy album (cz. 2/2)

  • Megadeth - Killing Is My Business… 58.8% (50)
  • Blitzkrieg - A Time of Changes 1.2% (1)
  • S.O.D. - Speak English Or Die 4.7% (4)
  • Accept - Metal Heart 17.6% (15)
  • Onslaught - Power from Hell 1.2% (1)
  • Whiplash - Power and Pain 1.2% (1)
  • WASP - The Last Command 12.9% (11)
  • Bulldozer - The Day of Wrath 0% (0)
  • Watchtower - Energetic Disassembly 2.4% (2)
  • Pentagram - s/t 0% (0)

Oddanych głosów: 85

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zawsze miałem problem z oceną albumów. Pewnie przez to, że zawsze pojedynczymi empetrójkami słucham i nigdy nie miałem oryginalnej płyty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Poprzednie głosowanie na #wykopowyalbumroku w kategorii metal wygrywa "Ride the Lightning" Metalliki. Tym razem może będę wołał też do drugiej ankiety, bo widzę, że jest bardzo pomijana.

Poprzednie ankiety:
1970
1971
1972

Metal 1985 - najlepszy album (cz. 1/2)

  • Exodus - Bonded by Blood 6.3% (5)
  • Celtic Frost - To Mega Therion 16.5% (13)
  • Anthrax - Spreading the Disease 20.3% (16)
  • Possessed - Seven Churches 1.3% (1)
  • Agent Steel - Skeptics Apocalypse 1.3% (1)
  • Destruction - Infernal Overkill 2.5% (2)
  • Slayer - Hell Awaits 29.1% (23)
  • Overkill - Feel the Fire 2.5% (2)
  • Helloween - Walls of Jericho 17.7% (14)
  • Iron Angel - Hellish Crossfire 2.5% (2)

Oddanych głosów: 79

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#wykopowyalbumroku
Najlepszym albumem metalowym 1983 zostaje "Kill'em All" Metalliki, co raczej nie jest dużym zaskoczeniem. . Tymczasem przejdźmy do 1984, kiedy był największy wysyp glamu, ale też pomału do gry wchodził thrash. A propos' thrashu, sporo ważnych kapel wydało w '84 ważne EP-ki (Celtic Frost, Destruction, Slayer), ale przyjąłem zasadę, że uwzględniam tu tylko pełne albumy.

Poprzednie ankiety:
1970
1971

Metal 1984 - najlepszy album (cz. 1/2)

  • Judas Priest - Defenders of the Faith 5.8% (9)
  • Iron Maiden - Powerslave 23.2% (36)
  • WASP - s/t 1.9% (3)
  • Metallica - Ride the Lightning 49.0% (76)
  • Bathory - s/t 11.0% (17)
  • Mercyful Fate - Don't Break the Oath 2.6% (4)
  • Dio - The Last in Line 2.6% (4)
  • Twisted Sister - Stay Hungry 0.6% (1)
  • Metal Church - s/t 1.3% (2)
  • Grim Reaper - See You in Hell 1.9% (3)

Oddanych głosów: 155

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vatnajokull: tak ale Powerslave był kolejnym zajebistym albumem Maidenów a to, co zrobiła Metallica, było w--------m w kosmos. Kochałem Maidenów ale kochałem też thrash, Kill'em All było fajne ale Ride ... wgniotło mnie w ziemię i uważam ten album za ich najlepszy.
Wasp - fajny album ale nie obronił się
Mercyful Fate - świetny album do dziś
Judas Priest - świetny do dziś
Metal Church - oprócz wybitnego tytułowego kawałka nie ruszał mnie
Dio -
  • Odpowiedz
Natrafiłem na youtube na jakieś węgierskie covery zachodnich hitów z wytwórni Hungaroton. Wygląda to tak, jakby takie albumy z węgierskimi coverami były często wydawane pod nazwą Super Hits, a same covery są tak nagrane, żeby były jak najbardziej bliskie oryginałom. Początkowo myślałem, że to jakieś rzadkie wersje tych utworów, ale teraz jestem praktycznie pewien, że to covery, zwłaszcza że są podane nazwiska węgierskich artystów, którzy to wykonują.
Modern Talking - Geronimo Caddilac
Sandra -
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WszeborWlostowic: Może to był jakiś sposób na to, żeby legalnie grać puszczać w radiu i wydawać na płytach zachodnie utwory: korzyść jest taka, że nie trzeba płacić zagranicznym wytwórniom za licencję na tłoczenie płyt z danymi piosenkami. W Polsce też pojawiło się trochę piosenek zagranicznych wykonywanych przez polskich artystów, ale to były zazwyczaj covery z polskimi tekstami, a najbliżej tego węgierskiego trendu byliśmy we wczesnych latach 60. kiedy młode grupy
  • Odpowiedz
@WszeborWlostowic: To jest dopiero ciekawy temat.I wielkie dzięki za tą dziwną wersję''Rock Me Amadeus'',o której pierwszy raz słyszę.A co do tematu wątku - na pewno ograniczona dostępność do muzyki wpływała na takie działanie i ta wyższość komunistów którzy uważali że lepsze zrobione przez nich niż to na Zachodzie (wiem trochę żartuje).Choć słucham węgierskiej muzyki (głównie rockowej )z lat 80 to nie zauważyłem do tej pory jakiegoś większego kopiowania z Zachodu,choć
  • Odpowiedz
#wykopowyalbumroku, złotą erę metalu czas zacząć.
Zanim zaczniemy, chciałbym wam podziękować. Takiej frekwencji jak pod poprzednią ankietą się nie spodziewałem, blisko setka(!) głosów na zwycięski album, jakim zostaje "The Number of the Beast" Iron Maiden, a wszystkich w sumie bylo ponad 200. Jesteście niesamowici <3. Plusujących już dodałem do listy i będą wołani do kolejnych głosowań.

CZĘŚĆ 2 ANKIETY:

Poprzednie

Metal 1983 - najlepszy album (cześć 1/2)

  • Metallica - Kill'em All 50.0% (60)
  • Slayer - Show No Mercy 10.0% (12)
  • Mercyful Fate - Melissa 4.2% (5)
  • Iron Maiden - Piece of Mind 9.2% (11)
  • Accept - Balls to the Wall 0.8% (1)
  • Dio - Holy Diver 15.0% (18)
  • Ozzy Osbourne - Bark at the Moon 2.5% (3)
  • Def Leppard - Pyromania 0.8% (1)
  • Manilla Road - Crystal Logic 2.5% (3)
  • Motorhead - Another Perfect Day 5.0% (6)

Oddanych głosów: 120

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach