Wszystko
Najnowsze
Archiwum

James Moody (1925 – 2010)
Na dzisiejsze letnie, trochę leniwe popołudnie wybrałem kompozycję pt. Blue Jubilee. Jeśli lubicie, jak ja, brzmienie fletu w jazzie, szczególnie w wykonaniu Jamesa Moody'ego - to powinno się wam spodobać.
Dla porządku dodam, że utwór pochodzi z płyty Hey! It's James Moody.
Mamy rok 1959.
#jazz #muzyka #kultura #50s #60s
Na dzisiejsze letnie, trochę leniwe popołudnie wybrałem kompozycję pt. Blue Jubilee. Jeśli lubicie, jak ja, brzmienie fletu w jazzie, szczególnie w wykonaniu Jamesa Moody'ego - to powinno się wam spodobać.
Dla porządku dodam, że utwór pochodzi z płyty Hey! It's James Moody.
Mamy rok 1959.
#jazz #muzyka #kultura #50s #60s

James Moody - You Follow Me :)
- 1
James Moody - You Follow Me :)
@cheeseandonion: O, tak. Dobrze się tego słucha, przy czym właściwie o każdej porze doby. Rok 1978, tutaj mamy Moody'ego w stylu funki; w moim przypadku ta muzyka świetnie sprawdza się w tle, gdy czymś się zajmujesz, ale jednocześnie nie chcesz ciszy.
Nawiasem, na okładce na pierwszy rzut oka muzyk wygląda, jakby miał aureolę, niczym jakiś święty ( ͡° ͜ʖ ͡°

187 / 600 - The Troggs - Love Is All Around
1967
It's written on the wind, it's everywhere I go
So if you really love me, come on and let it show
1967
It's written on the wind, it's everywhere I go
So if you really love me, come on and let it show

Tradycyjnie, w lipcu, przypominam utwór "July Morning" grupy Uriaha Heep.
Jest to trzecia kompozycja z albumu Look at Yourself z 1971 roku. Ostatnie cztery minuty to niezapomniana, pełna dramaturgii solówka organowa. Lipcowy poranek niezawodnie przywołuje u mnie wspomnienie popkulturowego zjawiska, jakim był ruch hippisowski (dzieci-kwiaty itd.), utwór jest niczym echo tamtych czasów, dlatego raz w roku przypominam sobie o tej piosence.
(...) Szukałem miłości w najdziwniejszych miejscach.
Nie było kamienia, którego bym nie poruszył.
Jest to trzecia kompozycja z albumu Look at Yourself z 1971 roku. Ostatnie cztery minuty to niezapomniana, pełna dramaturgii solówka organowa. Lipcowy poranek niezawodnie przywołuje u mnie wspomnienie popkulturowego zjawiska, jakim był ruch hippisowski (dzieci-kwiaty itd.), utwór jest niczym echo tamtych czasów, dlatego raz w roku przypominam sobie o tej piosence.
(...) Szukałem miłości w najdziwniejszych miejscach.
Nie było kamienia, którego bym nie poruszył.

@itakisiak zawsze w lipcu trzeba przesłuchać, uwielbiam
184 / 600 - The Deep Six - Solitary Man
cover
1966
#
cover
1966
#

183 / 600 - Nancy Sinatra & Lee Hazlewood - Summer Wine
1968
When I woke up, the sun was shining in my eyes...
#
1968
When I woke up, the sun was shining in my eyes...
#

182 / 600 - Cream - We're Going Wrong
1967
...
#
1967
...
#

181 / 600 - Axe - Another Sunset, Another Dawn
1969
How much longer can it last?
#
1969
How much longer can it last?
#

konto usunięte via Wykop
- 0
@BiedyZBaszkoj: Plusik, ale preferuję ten kawałek od nich.

177 / 600 - Eden's Children - Just Let Go
1968
You'll have nothing to want
Have no one to be
1968
You'll have nothing to want
Have no one to be
















1969
#muzyka #60s
#