Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podsumowanie #2017 jeśli chodzi o #koncert. Dla siebie oceniam ten rok pozytywnie ale z dużym niedosytem. 8 koncertów to trochę średnio, mogło być znacznie więcej. U mnie główny problem stanowi brak czasu i fakt, że większość fajnych imprez odbywała się poza Śląskiem. Kraków, Wrocław jeszcze ujdą bo dojazd nie zajmuje dużo czasu, ale najwięcej ciekawych wydarzeń było w Warszawie do której sam dojazd zajmuje pół dnia. Najbardziej
ThrashMetal - Podsumowanie #2017 jeśli chodzi o #koncert. Dla siebie oceniam ten rok ...

źródło: comment_OrX3KgwKTXL3KXSyGwBM10F9hp1n0iKp.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SrankFinatra: DA > Testament > Annihilator
Angelsi najlepszy kontakt z publiką, dobry set, zrobili show i porwali tłumy. Kanadyjczycy średnio, tak bezdusznie, zabrakło tego czegoś w ich koncercie. A Testament na siłę przestrojony, za głośny, problemy z mikrofonem, ale cały set to, co zagrali, solówki to wszystko mi się podobało i oceniam pozytywnie.
  • Odpowiedz
W tym roku, w maju dokładnie, udało mi się przezwyciężyć strach przed lataniem samolotem i przeżyłem dwa loty jednego dnia do Sztokholmu i z powrotem. Przeżycie niezapomniane, ale nadal pamiętam jak musiałem trzymać mamę za rękę, bo mimo to strasznie się bałem. Na zdjęciu widok na Bałtyk i fragment Pomorza.
#podroze #2017 #2017zwykopem
Cukrzyk2000 - W tym roku, w maju dokładnie, udało mi się przezwyciężyć strach przed l...

źródło: comment_LhYz2KYD4Pm8oGZ2LJ5bovHOJO1lspcR.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Coroczne podsumowanie. generalnie kolejny rok na plus :)

Pros:
- zmiana pracy której dokonałem pod koniec 2016 okazała się świetna decyzja.
- w ciągu roku dostałem dwie podwyżki
- kupiłem nowe auto które zawsze mi się podobało
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To jak wszyscy robią podsumowania to ja też.

W tym roku udało mi się:
-poprawić trochę sylwetkę
-regularnie praktykować jogę
-zdać egzamin
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znowu koniec roku, a pamiętam poprzedniego Sylwestra jakby to było wczoraj...

W sumie to był całkiem dobry rok, dużo pieniędzy miałem, dużo piłem wódki i dużo spałem :D
Z takich niewiadomo jakich osiągnięć to tak naprawdę nie mam za bardzo co opisać. Spokojne 365 dni, bez szaleństw czy innych życiowych achievmentów.
Jedno co mi się udało to pojechałem w końcu pierwszy raz na wakacje oraz spełniłem swoje marzenie jakim był wyjazd do Liverpoolu na
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2017 to dziwny rok, zaczął się okropnie, a kończy całkiem nieźle. Niby w porównaniu do poprzednich lat nic szczególnie wielkiego nie osiągnęłam, ale podsumowanie zrobię tak czy siak, a co!

Na plus:
- udało mi się pierwszy raz w życiu dotrzymać postanowienia noworocznego :D
- wróciłam po latach przerwy do jazdy na rowerze
- pojawił się w moim życiu pewien fajny niebieski (
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach