Coś sobie odlałam do małego psikacza, zapomniałam co to, po jakimś czasie znów użyłam i przepadłam, ale nie mam pojęcia co to były za perfumy.
Sprawdziłam wszystkie swoje butelki i żaden tak nie pachnie. Inną opcją jest, że to po prostu była jakaś próbka.
Myślicie, że jak pójdę do Douglasa czy jakiejś Sephory babeczki pomogą mi znaleźć?
#perfumy
Sprawdziłam wszystkie swoje butelki i żaden tak nie pachnie. Inną opcją jest, że to po prostu była jakaś próbka.
Myślicie, że jak pójdę do Douglasa czy jakiejś Sephory babeczki pomogą mi znaleźć?
#perfumy













Olfactive Studio Woody Mood. Otwarcie jest przyprawowe i dosyć świeże. Czuć imbir i trochę słodkiej bergamotki. Oprócz tego jest może nieco szałwii i szafranu. Dalej wychodzą drzewno dymne nuty, a zapach staje się cięższy. Pojawia się sekwoja oraz kadzidło, w tle kręci się także subtelna słodycz. Poza wyraźnym drzewnym akordem, zapach posiada balsamiczne oraz żywiczne nuty. Odpowiada za nie pewnie styraks, jest też trochę kakao, skóry
źródło: drzewnyhumor
Pobierz