Przysłani na miejsce policjanci zapytali mnie o powód wezwania i dlaczego chcę konkubinę wyrzucić na bruk - odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że zagroziła mojemu życiu i zdrowiu, kupując na święta sernik.
Z ust policjanta padło pytanie czy z rodzynkami - bez zbędnej zwłoki kiwnąłem twierdząco głową. Nie mieli więcej pytań. Spakowali ją do lodówy i wywieźli, a ja w




























1. nostalgicznie
2. oldskulowo
3. przegryw
4. szalony taniec