Komisja ds. deregulacji oraz Minister Finansów rekomendowali odrzucenie projektu Przesłankami do wydania zezwolenia będzie co najmniej 3 tys mieszkańców gminy przypadających na jedną aptekę i odległość 500 m od apteki już istniejącej(...) Farmaceuta będzie mógł posiadać maksymalnie cztery apteki...
@mgenek: Ale to nie aptekarz kosi konkurencję dumpingiem cenowym, tylko duże sieci, które mogą dostać ogromne rabaty od hurtowni i w niektórych aptekach sprzedawać leki praktycznie po cenie zakupu. Bo odbiją sobie te straty w innych aptekach. Wlasciciel jednej apteki nie dostanie tak dużego rabatu ani nie odbije sobie nigdzie strat. Dodatkowo cenę leków refundowanych ustala państwo, więc ta ustawa nie ma wpływu na ich cenę.
@mgenek: Na lekach refundowanych apteka praktycznie nie zarabia. Zarabia się na OTC. Im większego zakupu dokona własciciel tym większy dostanie rabat. W aptekach sieciowych lekow nie zamawia wlasciciel tylko koordynator. Leki te dostarczane sa do roznych aptek. Tak wiec ich cena jest nizsza juz na wstepie. Teraz jesli jedna apteka sieciowa nie ma konkurencji, a inna ma, to w tej z konkurencja lek sprzedaje sie po cenie dumpingowej, a w
@mgenek: Nie. Ceny będą takie jakie są w hurtowni plus marża. Sieć aptek to jak układ naczyń połączonych: jak jedna traci to druga musi zarabiać, aż do wyrównania przychodu. Wspomniałem po to, żeby ukrócić biadolenie, że biedni chorzy pacjencji będą przepłacać za leczenie, bo apteki podniosą ceny. Ceny leków na receptę są sztywne.
@mgenek: Barierą wejscia na rynek, jest też kwota jaką należy zainwestować w otworzenie apteki. Co stoi na przeszkodzie otworzenie apteki w sąsiedniej wiosce? A jeśli już tak teoretyzujemy, skąd przekonanie, że sieci będą utrzymywać stale niskie ceny? Przecież po wykoszeniu konkurencji, mogą dowolnie podnosić ceny. Co z odwróconym łańcuchem dystrybucji? Co z ludzmi, którzy z tego powodu nie mogą dostać niezbędnego im leku? Chyba mniejszą bolączką jest nieco wyższa cena
@mgenek: No właśnie nie pojawi się, bo jak konkurować jedną apteką z siecią aptek? Nie możesz oferować ceny niższej niż cena zakupu. W najlepszym choć nieosiągalnym wypadku zaproponujesz taką samą cenę. W takim wypadku ta jedna apteka obniża znów ceny, a pozostałe zarabiają. Strata jednej jest wkalkulowana w ogólny zysk. Naczynia połączone.
Zadziwiające jest swoją drogą to, że w tym kraju wszystko równa się w dół. Nikt nie może zarabiać
@marpiotrkow: Ale wiesz, że w leku oprócz samej substancji czynnej liczy się również jej biodostępność, szybkość uwalniania, czystość oraz substancje pomocnicze? Właśnie tego uczą na studiach farmaceutycznych. Zamiennik to niedokładnie to samo co lek oryginalny. Nawet mimo tej samej substancji czynnej. Jest jakiś zawód, kiedy człowiek zaczynający karierę wie wszystko w swoim zawodzie i ma doświadczenie? Raczej nie. Ale na starcie magister farmacji ma większą wiedzę o lekach niż technik
@milo1000: Tylko jak długo ta konkurencja się utrzyma? Mając kilkaset aptek, nawet jeśli kilka walczących o dominację przynosi straty to cała sieć jest na plus. Kto dłuzej wytrzyma nieopłacalne, dumpingowe ceny? Sieć kilkuset aptek czy prywatna apteka? A co się dzieje po wykoszeniu konkurencji, gdy zostaje tylko sieciowka? Progiem wejscia w biznes jest kwota potrzebna do otworzenia apteki.
@mgenek: > Kiedy już się pojawi, zacznie się "wojna cenowa" która spowoduje obniżenie zawyżonej przez monopolistę ceny. Obniżenie, tzn że w wariancie PIS "jedyna apteka w okolicy" - ceny są wyższe niż wariancie "wolny rynek" (no prawie), gdzie więcej niż jedna konkurują ze sobą o klienta. Apteka z ustawowym monopolem winduje ceny do momentu spadku obrotów, czyli chwili kiedy pacjentowi zaczyna się opłacać pekaes do sąsiedniego miasta. Ale w sąsiednim
@milo1000: Sieć jako cały "organizm" nie jedzie na stracie. Na stracie mogą jechać apteki, które mają zniszczyć konkurencje w okolicy. Zarabiać będą te, które konkurencji już nie mają. Suma wyjdzie na plus.
Prawo antydumpingowe zabrania sprzedaży towarów niższej niż cena zakupu. Sieć już samą cenę zakupu ma niższą. Do tego jeśli zejdą do minimalnej marży, to prywatna apteka nie ma szans się utrzymać.
@milo1000: Widzę, że masz jakiś problem z dostrzeżeniem związku przyczynowo-skutkowego. Kilka aptek -> wchodzi apteka sieciowa z cenami dumpingowymi -> apteki niezrzeszone zaczynają upadać -> apteka sieciowa podwyższa ceny -> ktoś stwierdza, że sprzeda taniej i otwiera aptekę -> apteka sieciowa obniża ceny poniżej ceny zakupu leków przez pojedynczą aptekę -> nowo otwarta konkurencja upada -> apteka sieciowa podnosi ceny.
@marpiotrkow: Lek generyczny musi mieć taką samą substancję czynną i w takiej samej ilości. Muszą również być podawane tą samą drogą. Mogą różnić się postacią leku, szybkością uwalniania, procesem technologicznym i zanieczyszczeniami. To wszystko ma wpływ na działanie tego leku. Dodatkowo nie każdemu pacjentowi można ot tak zmienić lek na generyk.
@milo1000: Nie łamie żadnej ustawy. Ustawa zabrania ci sprzedać towar poniżej ceny za którą sam go kupiłeś. Sieć kupując towar do wszystkich aptek dostanie niższą cenę zakupu niż pojedyncza apteka. Może przed wypisywaniem swoich "teorii" zapoznaj się ze stanem faktycznym.
@milo1000: Nie wiem czego ty nie rozumiesz. Cena zakupu leku nie ma w tym przypadku znaczenia dla pacjenta, bo on kupuje w aptece. Apteka sama sobie ustali ceny. Jednym z celów aptek jest utrzymanie jej pracowników. Praca jak praca. Dlaczego farmaceuta ma nie zarabiać na swojej pracy i wiedzy?
Na łamach prestiżowego British Medical Journal pojawiły się kolejne wyniki badań potwierdzających związek pomiędzy nadużywaniem środków przeciwbólowych a zwiększonym ryzykiem chorób serca. Jeśli spożywamy regularnie leki przeciwbólowe zawierające m.in. ibuprofen, jesteśmy bardziej narażeni na zawał
Filmik opowiada o tym, jak to kierowca ciężarówki trąbi i wyprzedza łódzkiego rowerzystę. Problem jednak w tym, że obok biegnie nowa, pachnąca ścieżka rowerowa a rowerzysta tamuje ruch wolną jazdą. Zbliża się rowerowy sezon - a takie zachowanie łódzkich rowerzystów to normalka.
@rdy: A czy jeśli jezdnie ma tragiczną nawierzchnię pełną dziur, a obok biegnie nowy, wyremontowany chodnik, to mam prawo jechać po nim samochodem, bo po tych dziurach mi nie wygodnie? Nie kupuje się ferrari, jeśli wiesz ze nawierzchnia przypomina pole po bombardowaniu.
Ponad 2 miliony pacjentów cierpi na choroby klasyfikowane jako rzadkie, czyli zdarzające się nie częściej niż 5 razy na 10 tysięcy przypadków. Jak im pomóc?